Adele kończy z koncertowaniem? Zaskakujące wyznanie artystki

Adele jest obecnie jedną z najpopularniejszych artystek na świecie. Od niemal 15 miesięcy piosenkarka przebywa w trasie koncertowej, którą promuje swój najnowszy, trzeci studyjny album - "25". Do końca tournee Adele pozostało już tylko kilka koncertów, a właśnie piosenkarka postanowiła zdradzić fanom, że to mogą być już jej ostatnie występy - w ogóle. Fani mają powody do obaw?

Przed Adele zostały jeszcze tylko cztery koncerty w ramach trasy z płytą "25". Występy te nazwano po prostu "The Finale", czyli finał. Odbędą się one na londyńskim stadionie Wembley i przyciągną tysiące fanów. Wszystkie bilety są już wyprzedane. Teraz, po tym, co Adele powiedziała podczas występu w Nowej Zelandii, określenie londyńskich koncertów "finałem" może nabrać całkiem innego wydźwięku.

Okazało się, że wokalistka stwierdziła, że koncertowanie jej nie służy. Kiedy jest w trasie, nie czuje się dobrze.

- Koncertowanie nie jest czymś, w czym jestem dobra. Oklaski sprawiają, że staję się bardzo wrażliwa (...) Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek będę koncertować. Jedynym powodem, że to robię, jesteście wy. Ale nie wiem, czy koncertowanie to moja działka - powiedziała fanom i nie kryła łez. Kończącą się właśnie 15-miesięczną trasę nazwała "największym osiągnięciem w swojej karierze".

Uważacie, że Adele rzeczywiście chce zrezygnować z koncertowania?

RadioZET.pl/Theguardian/SA

Więcej: