Wilk: politykę rabunkową PiS będą spłacały przyszłe pokolenia

- Należy zmniejszyć opodatkowane pracowników. Cieszymy się że zamiast "wielkiej katastrofy demograficznej." mamy tylko "katastrofę" - mówił w Śniadaniu Radiu ZET Jacek Wilk z Kukiz'15, odnosząc się do skutków programu 500+. Sztandarowy program PiS obchodzi swoje pierwsze urodziny. Przy tej okazji Jarosław Sellin z PiS przestrzegał na antenie, że jeśli PO i Nowoczesna dojdą do władzy, zlikwidują Program 500+.

Zarówno PO jak i Nowoczesna zapowiadają, że nie wycofają się z finansowania 500+, jeśli dojdą do władzy. 

Krytycznie do programu odniósł się poseł Kukiz'15 Jacek Wilk. - Jestem przerażony krótkowzrocznością polityki PiS. prowadzą politykę rabunkową, będą spłacały to przyszłe pokolenia - alarmował. - Bogactwo nie bierze się z zasiłków i dotacji, tylko z pracy. To hipokryzja zadłużać Polaków, żeby dawać im coś, co się komuś odbiera - uważa.

Zdaniem polityka Kukiz'15 lepszym rozwiązaniem byłoby zniesienie opodatkowania najbiedniejszych. Zaapelował, aby "socjalizm likwidować, a nie budować".

Łagodniej do programu 500+ odnieśli się polityk Platformy: Robert Tyszka oraz posłanka Nowoczesnej: Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jarosław Sellin obojgu zarzucał, że podczas głosowania nad projektem w Sejmie byli bardziej krytyczni. Posłowie opozycji przyznają, że wyciąganie polskich rodzin z ubóstwa jest niewątpliwie wynikiem pozytywnym, ale program nie jest wolny od błędów, które należy poprawić. 

- Program 500+ wymaga modyfikacji. Jego wady to fakt, że wyciąga kobiety z rynku pracy i jest niesprawiedliwy - wymienia posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz. 

W podobnym tonie wypowiada się Tyszka. 

Tymczasem Jarosław Sellin alarmuje, że jeśli Platforma i Nowoczesna dojdą do władzy Program 500 plus zlikwidują. - Platforma Obywatelska i Nowoczesna nie poparły Programu 500+, głosowały przeciw. Poza tym w 2011 r  PO zaklinała się na wszystkie świętości, że nie podywższy wieku emerytalnego. Dwa lata później podwyższyła wiek emerytalny. Taka jest więc wiarygodność tych zapowiedzi, że nie zlikwiduje Programu - mówił Sellin 

Prezydent boi się Macierewicza?

Politycy dyskutowali też o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z ministrem obrony Antonim Macierewiczem. 

Krzysztof Hetman z PSL uważa, że jeżeli w wojsku działoby się dobrze, prezydent zwołałby Radę Bezpieczeństwa Narodowego w celu dyskusji. Gasiuk-Pihowicz traktuje spotkanie i wymianę listów za PR-ową zagrywkę, a Wilk zastanawia się czy prezydent ma zaufanie do szefa MON. 

Z kolei Jaroław Sellin oraz Małgorzata Sadurska (szefowa kancelarii prezydenta) murem stają za ministrem obrony. - Poprzednie rządy zbyt wcześnie wprowadziły uzawodowienie armii. Teraz zwiększa się siła i liczebność polskiej armii - mówił Sellin. Z kolei Sadurska zwróciła uwagę, że spotkania minister-prezydent odbywają się regularnie. - Na 12 kwietnia planowana jest kolejna odprawa z pracownikami MON - dodała. 

Tyszkiewicz z PO uważa sytuację w ministerstwie obrony za "żenującą". - Nie będzie dobrym zwierzchnikiem sił zbrojnych prezydent, który boi się szefa MON - dodał. Wilk dodaje, że Macierewicz już dawno powinien przestać pełnić swoją funkcję.

Radio ZET/ DG, KM

Więcej: