Frontex w Warszawie – co to oznacza dla cudzoziemców?

Siedziba europejskiej agencji Frontex będzie w Warszawie. Minister Mariusz Błaszczak potwierdził, że podpisano porozumienie, pokazał też projekt zmian w ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

– Osoby, które nielegalnie wjeżdżają do Polski, będą szybko deportowane. Te, które będą ubiegały się o azyl, będą poddane procedurom granicznym, przez miesiąc ich tożsamość i przeszłość będą badane. Nie będzie to dotyczyło osób, które są chore lub niepełnoletnie. Podczas oceny wniosku o ochronę kryterium bezpieczeństwa będzie bardzo rzetelnie sprawdzone –  mówi wiceminister Jakub Skiba.

Kogo bezpośrednie dotkną nowe regulacje? Minister Błaszczak odpowiada, że w tych, którzy dziś nadużywają wniosków o status uchodźcy. Mają oni wjeżdżać na teren Polski, nie czekają na zakończenie procedury nadania azylu i jadą w głąb Unii. Minister podaje też przykłady przemytu ludzi.  

MSWiA jest zdania, że nowy projekt ustawy przyczyni się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa w Polsce.

Ustawa ma skrócić czas rozpatrywania wniosków o status uchodźcy i ułatwić deportacje. Po jej uchwaleniu przez Sejm powstanie lista tzw. bezpiecznych krajów pochodzenia i "krajów trzecich", których obywatele będą na cenzurowanym. 

Zawarte w projekcie kryteria interpretacji wniosków cudzoziemców są przeniesione z konwencji genewskiej. Minister Błaszczak powiedział, że takie listy obowiązują w Austrii, Czechach, Bułgarii, Danii czy na Malcie. 

RadioZET.pl/lk, mso, KM

Więcej: