Patryk Jaki: Komisja weryfikacyjna może rozpocząć pracę w maju

Jeśli nie będzie problemów legislacyjnych, komisja weryfikacyjną ds. reprywatyzacji w stolicy będzie mogła zacząć pracę w maju tego roku - powiedział w środę w Sejmie wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, podczas debaty nad projektem ustawy powołującej komisję.

Wiceminister prosił posłów o poparcie projektu, który w środę wieczorem Sejm odesłał do komisji ustawodawczej w celu opracowania zgłoszonych poprawek.

Odpierając zarzuty opozycji o niekonstytucyjność projektu, Jaki podkreślił, że tak nie jest. - Mamy opinię prof. Genowefy Grabowskiej, która jasno stwierdza, że jest on zgodny z konstytucją -– oświadczył.

Zaznaczył, że komisja będzie miała wszystkie uprawnienia organu w postępowaniu administracyjnym. ''Sądy nie mogą badać własnego postępowania" – tak Jaki odpowiedział na pytanie, dlaczego sądy nie mogą badać całej sprawy. "Bez nich nie byłoby afery reprywatyzacyjnej" -– dodał.

Według Jakiego, komisja będzie musiała pracować tyle, ile będzie trzeba. Wiceminister wyraził nadzieję na szybkie rozpatrywanie spraw przez komisję, skoro "tryb administracyjny jest szybszy niż sądowy". Zapewnił, że działania przygotowawcze do prac komisji już się toczą w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Jaki podkreślił, że zgodnie z zapowiedziami "każdy klub opozycyjny powinien mieć po jednym przedstawicielu w komisji".

Wiceminister zaznaczył, że komisja śledcza ma mniejsze uprawnienia niż weryfikacyjna, ponieważ kończy ona swe prace raportem, a w tej sprawie "ludzie oczekują decyzji i sprawiedliwości". - Komisja weryfikacyjna będzie mogła podejmować decyzje np. o zwrocie nieruchomości, czego nie mogłaby komisja śledcza - dodał.

Zdaniem Jakiego, stołeczna afera reprywatyzacyjna dotyczy 4 tys. nieruchomości w Warszawie, natomiast dokładnej liczby osób nią dotkniętych nie da się dziś precyzyjnie ustalić.

- Może być nawet do 40 tys. poszkodowanych - ocenił Jaki.

RadioZET.pl/PAP/DG

Więcej: