Sejm – konsekwencje dla protestujących, mowa o karach

– Posłowie, którzy protestowali w sali plenarnej, powinni ponieść surowe konsekwencje, a kary regulaminowe powinny być jedne z najwyższych – o tym mówiła szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa. Jarosław Kaczyński dodawał, że tym protestem powinien zająć się wymiar sprawiedliwości.

Na razie do prokuratury nie wpłynął żaden wniosek w tej kwestii. Prokuratura może jednak postawić posłom zarzuty karne w ramach już prowadzonego postępowania. Jedno z nich dotyczy wydarzeń z 16 grudnia i w nim właśnie śledczy sprawdzają nie tylko przepychanki przed Sejmem, ale także to, co działo się w budynku Parlamentu, w tym także na sali plenarnej. Jeżeli doszliby do wniosku, że posłowie popełnili przestępstwo, mogą próbować postawić im zarzuty. Nie będzie to jednak łatwe, bo posłów chroni immunitet. Dlatego w pierwszej kolejności można się spodziewać kar finansowych za naruszenie regulaminu Sejmu.

Prezydium Sejmu może obniżyć posłom wynagrodzenia nawet na 3 miesiące.

"Kary finansowe, złamanie kodeksu karnego"

O karach finansowych, na antenie radiowej Jedynki, mówił też minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak. W swojej wypowiedzi, przywołał też przepisy kodeksu karnego, które stanowią: "Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu RP podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10".

Poseł PiS uznał środowy dzień za zwycięstwo dla Polski (mowa o uchwaleniu budżetu przez Senat), jednakże partia rządząca podkreśla powagę wydarzeń sejmowych, dlatego mówi o konsekwencjach dla członków opozycji biorących udział w „oczywistym łamaniu regulaminu”.

Do wypowiedzi członków PiS ustosunkował się lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna

– Jeżeli ktoś straszy prokuratorem, to znaczy, ze jest słaby. Tak oceniam pogróżki ze strony Jarosława Kaczyńskiego – powiedział.

Pomimo zawieszenia protestu, część opozycji nadal podnosi zarzut nielegalnie uchwalonego budżetu. Paweł Kukiz, z partii Kukiz'15, chce, by Trybunał zbadał legalność uchwalenia budżetu. Nowoczesna i PSL zapowiadają, że jeśli prezydent podpisze ustawę budżetową, złożą wniosek do TK. 

RadioZET.pl/jok, KM

Więcej: