„Debata PE o Polsce nie powinna mieć miejsca 13 grudnia” [WIDEO]

Polska stała się krajem specjalnej troski. Jednak data debaty jest bardzo niefortunna, będziemy wnioskować o zmianę – zapowiedział w „Śniadaniu w Radiu ZET” Janusz Zemke, poseł lewicy w Parlamencie Europejskim. 13 grudnia w PE ma się odbyć debata na temat sytuacji w Polsce.

Zaplanowanie debaty na rocznicę wybuchu stanu wojennego wzbudziło spore kontrowersje. – To bolesna dla Polaków data i debata nie powinna mieć miejsca tego dnia – tłumaczył Zemke. – Ta data przez ludzi „Solidarności” może być odbierana jako element walki z narodem polskim – stwierdził z kolei Ryszard Czarnecki, euro poseł PiS. – Kiedyś była walka Jaruzelskiego z „Solidarnością” i z Polską. A teraz część establishmentu europejskich elit walczy z Polską. To cały czas jest ta sama walka tak naprawdę – dodał.

W ocenie Józefa Piniora czwarta już debata o naszym kraju w PE pokazuje, że „Polska staje się krajem obrzeża Unii Europejskiej”. – Stajemy się krajem peryferyjnym – stwierdził były senator PO.

Według Pawła Kowala, byłego europosła, na kolejnych debatach o Polsce korzysta Viktor Orban. – Węgry usuwają się z linii politycznego strzału – stwierdził.

W programie poruszono także kwestię zarzutów korupcyjnych dla Józefa Piniora.

CZYTAJ WIĘCEJ: Józef Pinior nie trafi do aresztu

– Potraktowano mnie inaczej niż potraktowałoby każdego innego obywatela. Można było to zrobić bez show. Czuję się niewinny, nie popełniłem tych czynów – powiedział w „Śniadaniu w Radiu ZET” były senator i opozycjonista. Dodał, że ma zamiar złożyć zażalenie na działania CBA. W zeszłym tygodniu Pinior został zatrzymany, prokuratura wnioskowała o areszt dla niego, ale sąd się na to nie zgodził.

Zobacz poprzednie wydania „Śniadania w Radiu ZET”

Radio ZET/MW

Więcej: