„Ludzie rzucali się pod samochód. Chcieli, by polała się krew”

Jesteście opozycją nie totalną a totalitarną – powiedział Paweł Szafernaker do przedstawicieli Nowoczesnej, PO i PSL, z którymi dyskutował w programie „Śniadanie w Radiu ZET”. – Będziemy dążyć do uspokojenia sytuacji a nie do wcześniejszych wyborów – zadeklarował z kolei Jakub Stefaniak z PSL.

Program był poświęcono sposobom rozwiązania obecnego kryzysu w parlamencie.  – Wprowadziliście standardy Samoobrony i złamaliście regulamin, okupując mównicę – grzmiał Paweł Szafernaker z kancelarii premiera. Przyznał jednocześnie, że „nasze środowisko niewłaściwie zakomunikowało zamiany zasad współpracy z dziennikarzami w Sejmie”.

Skrytykował również zachowanie protestujących, którzy w nocy z piątku na sobotę manifestowali przed Sejmem. – Ludzie rzucali się pod samochód, chcieli, by polała się krew. Z nieoficjalnych informacji policji wynika, że byli to ludzie Antify (lewicowe grupy antyfaszystowskie - przyp. red.) – powiedział Szafernaker. Tak wyglądały nocne wydarzenia przed Sejmem.

„PiS gasi pożary benzyną”

W piątek opozycja blokowała mównicę sejmową, protestując w ten sposób przeciwko planom ograniczenia obecności dziennikarzy w parlamencie oraz odebraniu głosu posłowi PO Michałowi Szczerbie. Marszałek zdecydował o przeniesieniu posiedzenia do Sali Kolumnowej, gdzie bez udziału opozycji i bez możliwości obserwowania przebiegu głosowania przyjęto m.in. budżet. PiS przekonuje, że zachowane zostało kworum, choć są co do tego poważne wątpliwości - posłowie opozycji nagrali, jak część parlamentarzystów podpisuje listy już po posiedzeniu.

ZOBACZ POPRZEDNIE WYDANIA PROGRAMU

– Polacy mają prawo obawiać się o swoją przyszłość w związku z uchwalonym budżetem. Tak przyjęty budżet jest nielegalny – oceniła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Razem. Elżbieta Borowska z Kukiz’15 tłumaczyła z kolei, że jej ugrupowanie jeszcze w piątek starało się załagodzić spór.

– Proponowaliśmy przeniesienie obrad na sobotę, mieliśmy wiele propozycji poprawek do budżetu – powiedziała.

– Wyjściem z kryzysu jest dopuszczenie mediów do Sejmu i niewykluczanie posłów z obrad – powiedziała Monika Rosa z Nowoczesnej i dodała, że konieczne jest nowe posiedzenie Sejmu. Podobnego zdania jest Arkadiusz Myrcha z PO.

– Marszałek Kuchciński powinien przywrócić posła Szczerbę, zwołać posiedzenie Sejmu i przeprowadzić ponowne głosowania – powiedział. Jakub Stefaniak stwierdził z kolei, że „PiS gasi pożary benzyną”.

Radio ZET/MW

Więcej: