Szydło: Opozycja ma kontrolować rządzących, ale niech to będzie spór, a nie awantura

Premier Beata Szydło w ''Śniadaniu w Radiu ZET'' podsumowała rok rządów Prawa i Sprawiedliwości oraz zapowiedziała czym zajmie się w ciągu kolejnych dwunastu miesięcy. - Życzyłabym Polsce, aby PiS rządził kolejną kadencję, a może i trzecią - powiedziała szefowa polskiego rządu.

W minionym roku priorytetem obozu rządzącego było przeprowadzenie zmian i reform w zakresie polityki społecznej, która miały poprawić sytuację ekonomiczną wśród Polaków. Rząd wprowadził w życie program ''Rodzina 500+'' oraz podwyższył płace minimalną do dwóch tysięcy złotych. Rok 2017 dla gabinetu premier Beaty Szydło ma stać pod znakiem rozwoju gospodarczego kraju.

- Obecny rok zakończymy kolejnymi inwestycjami i działaniami w przemyśle. Już jutro premier Morawiecki podpisze kolejne umowy na realizacje inwestycyjne na terenie całego kraju - powiedziała Beata Szydło.

Nie wiadomo jednak, czy i kiedy czeka nas obniżka podatku VAT. Szefowa rządu nie wykluczyła, że do tak owej dojść może za dwa lata. Zależeć to jednak będzie od kondycji gospodarczej kraju.

- 2018 rok będzie niełatwym dla finansów publicznych, ponieważ będzie już obowiązywał obniżony wiek emerytalny. Prognozy są dobre, więc mam nadzieję, że będziemy mieli dobre informacje dla podatników - zapewniała premier.

Zobacz poprzednie wydania ,,Śniadania w Radiu ZET''

Przełom poprzedniego i obecnego roku obfitował w wiele niespotykanych do tej pory w polskim parlamencie wydarzeń. Beata Szydło po raz kolejny zaapelowała do opozycji, aby wzięła się do pracy i usiadła do pokojowych rozmów mających na celu spokojne rozwiązanie wszystkich problemów.

- Widziałam różne manifestacje KOD, Nowoczesnej i PO. Było tam dużo agresji, złych emocji. Te osoby nie chcą dialogu, tylko poprzez agresję próbują przejąć władze w Polsce. Wypowiedzi prezydenta Komorowskiego, który cieszy się, że poseł Pawłowicz została zaatakowana, albo Stefana Niesiołowskiego, który mówi, że będziemy skakać z okien podsycają atmosferę wśród ludzi - mówiła Prezes Rady Ministrów.

Już w przyszłym miesiącu z wizytą do Polski zawita Angela Merkel, która w tym roku ubiegać się będzie o czwartą kadencję urzędu kanclerskiego w Niemczech. Według premier Szydło za naszą zachodnią granicą nie widać innego polityka, mogącego prowadzić spokojną i stabilizacyjną politykę. Podczas spotkania paść ma pytanie o ewentualne wystawienie kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję prezydenta Rady Europejskiej. Gdyby tak się stało, wszystko wskazuje na to, że polski rząd nie poprze takiego wyboru.

- Donald Tusk nie bronił polskich interesów, gdy jego kraj był bezpodstawnie atakowany. To za jego rządów doszło do wystąpienia Wielkiej Brytanii ze wspólnoty europejskiej. Unia potrzebuje reform, a Tusk wyraźnie ich nie chce - stwierdziła Beata Szydło.

Po oficjalnym zaprzysiężeniu Donalda Trumpa na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych premier wyraziła nadzieję, że będzie on dążył do pogłębiania współpracy z Polską jako strategicznym partnerem i wszystkie zobowiązania co do zapewnienia naszej ojczyźnie bezpieczeństwa zostaną dotrzymane.

RadioZET.pl/DG

Więcej: