Tajemniczy wypadek pod Oleśnicą. Chłopak rażony prądem?

Tajemnicze są okoliczności wypadku 17-latka spod Oleśnicy. Biegły z zakresu medycyny sądowej ma potwierdzić, czy chłopak został rażony prądem.

17-letni Krystian tydzień temu trafił do szpitala we Wrocławiu, między innymi z oparzeniami. W nocy z 30 na 31 maja wracał z osiemnastki znajomego z Dobroszyc do swojej rodzinnej wsi Stępiń. Nie zgodził się na podwózkę przez kolegę. Postanowił wrócić do domu sam. Prowadził rower.

Zdaniem lekarzy Krystian został porażony prądem. Rower syna, którym wracał z zabawy, rodzice znaleźli przy drodze biegnącej w pobliżu transformatora. Nastolatek niczego nie pamięta. Policja chce przesłuchać świadków i ustalić okoliczności wypadku.

Według pracowników firmy energetycznej TAURON w miejscu, w którym znaleziono rower nie było żadnej awarii, a w nieczynnych kablach, które wystają z ziemi nie było prądu.

Radio ZET/tj/is

Więcej: