Maksymalnie 400 uchodźców ma trafić w tym roku do Polski

W 2016 roku w ramach unijnych programów relokacji uchodźców do Polski może trafić nie więcej niż 400 osób z Grecji oraz Włoch - wynika z projektu rozporządzenia rządu w sprawie relokacji cudzoziemców w 2016 roku.

Koszty związane z relokacją uchodźców w 2016 roku rząd oblicza na ponad 10 mln złotych. Są to między innymi wydatki związane z delegowaniem oficerów łącznikowych do Włoch i Grecji wraz z tłumaczem, z weryfikacją tożsamości cudzoziemców, a także zatrudnieniem dodatkowych pracowników w Urzędzie do Spraw Cudzoziemców, w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz w powiatowych centrach pomocy rodzinie. Pieniądze te będą przeznaczone też na pomoc materialną dla uchodźców i ich integrację w społeczeństwie.

Zgodnie z unijną umową, część wydatków poniesionych przez Polskę zrefunduje Komisja Europejska. Na każdą osobę relokowaną państwo członkowskie otrzymuje w ramach Funduszu Azylu, Migracji i Integracji 6 tys. euro.

W Grecji jest grupa 25 polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej w ramach operacji unijnej agencji ds. granic Frontex. To specjaliści ds. nadzoru granic oraz daktyloskopowania i rejestracji migrantów. Na luty planowany jest wyjazd do Grecji 32 funkcjonariuszy - specjalistów do rejestracji cudzoziemców, ustalania pochodzenia migrantów oraz specjalistów ds. dokumentów. Kolejna tura 32 funkcjonariuszy pojedzie na Lesbos, Samos oraz Chios w marcu.

Ilu uchodźców przyjmie Polska?

Zgodnie z dotychczasowymi zobowiązaniami rządu pierwsze grupy głównie syryjskich uchodźców - z Włoch i Grecji oraz przesiedlanych z Libanu - mają trafić do naszego kraju w tym roku. Docelowo Polska ma przyjąć około 7 tys. osób w ciągu dwóch lat.

Taką unijną decyzję o podziale uchodźców Polska zaakceptowała we wrześniu 2015 roku. Rząd uważa, że potrzebne jest jak najszybsze wcielenie planu, który ma zabezpieczyć granice i dokonać rozróżnienia pomiędzy uchodźcami a imigrantami ekonomicznymi.

Radio ZET/PAP/pam

Więcej: