W Tatrach zeszła lawina. Nie ma informacji o poszkodowanych

W Tatrach zeszła lawina na wschodniej ścianie Kościelca do Czarnego Stawu Gąsienicowego. Wszystko wskazuje na to, że nie ma poszkodowanych.

Ratownicy TOPR zakończyli już akcję poszukiwawcza i wrócili do bazy. Wszystko wskazuje na to, że nikt nie został poszkodowany. Wcześniej o schodzącej lawinie Toprowców poinformowali turyści. Widzieli lawinę 1,5 kilometra od nich, nie mieli pewności, że pod lawiną byli ludzie. Ratownicy ruszyli śmigłowcem w miejsce zejścia lawiny. 20 ratowników szukało osób, które mogły podczas lawiny ucierpieć.

W Tatrach obowiązuje drugi, umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego. Co to oznacza, TOPR wyjaśnia w swoim komunikacie: "Prawdopodobieństwo wyzwolenia (zejścia) lawiny: Wyzwolenie lawiny jest możliwe zwłaszcza przy dużym obciążeniu dodatkowym, przede wszystkim na stromych stokach. Nie należy spodziewać się samorzutnego schodzenia dużych lawin.

Zalecenia dla ruchu osób: Częściowo niekorzystne warunki. Poruszanie się wymaga umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego i odpowiedniego wyboru trasy szczególnie na wszystkich stromych stokach oraz na stokach średnio stromych szczególnie wskazanych pod względem wystawy i wysokości.

Radio ZET/TOPR/AKOC/ JOK

Więcej: