Marek Suski: Byłbym rad ze zmiany premiera. Kaczyński byłby najlepszym premierem w Polsce

„Byłbym rad, gdyby nastąpiła zmiana i Jarosław Kaczyński został premierem. Cenię premier Szydło, ale Kaczyński jest politykiem najwyższej klasy” – mówi Gość Radia ZET, członek władz PiS Marek Suski. „Prezes Kaczyński jest wybitnym politykiem i uważam, że byłby najlepszym premierem w Polsce” – ocenia polityk. „Wspieram go całym sercem i umysłem. Jeżeli nastąpiłaby taka zmiana, to będziemy mieli świetnego premiera” – uważa Gość Radia ZET. Suski pytany o to, dlaczego w takim razie prezes PiS nie jest premierem, odpowiada, że „takie były okoliczności, które skłoniły prezesa, by zaproponować inny wariant”.

ZOBACZ, JAK POLITYK PIS ODPOWIADA NA PYTANIA SŁUCHACZY

Konrad Piasecki: A gościem Radia ZET jest szef sejmowej komisji energii i skarbu, wiceszef komisji śledczej, członek władz PiS, Marek Suski, dzień dobry, witam.

Marek Suski: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Listy nominacji w spółkach Skarbu Państwa, wbijają pana w poczucie dumy i takie przekonanie, hm, skądś tych ludzi znam.

No niektórych znam, to prawda.

Bo wygląda na to, że towarzysze broni i koledzy z dawnych, ciężkich lat walki przeciwko monowładzy wreszcie zostali tymi posadami w spółkach nagrodzeni.

Hm, nie odbierałbym tego jako nagroda. Odbierałbym to jako zadanie do wykonania.

Jasiński - Orlen, Kochalski Orlen, Gos PGE, Rogacki, Tutak, Wojciechowski PWP, wszystko starzy znajomi.

Niekoniecznie. Nie wszyscy byli członkami PiS. Natomiast rzeczywiście tutaj jest taka pewna różnica pomiędzy tym, co było, a tym co jest. Otóż my…

Dzisiaj działaczy partyjnych jawnie wsadza się do spółek.

Tak.

I nikt nie ma z tym żadnego problemu.

Nie.

A w każdym razie partia rządząca.

Nie i myśmy nawet to zapowiadali, że do najważniejszych spółek strategicznych muszą iść ludzie sprawdzeni…

Zapowiadaliście to!?

Oczywiście. Proszę przypomnieć sobie przedwyborcze moje wypowiedzi.

Jeden cytat: „Wojciech Jasiński - w spółkach Skarbu Państwa nie ma miejsca dla osób z politycznego nadania” i wymieniał m.in. Orlen i kim jest dzisiaj Wojciech Jasiński, prezesem Orlenu.

Prezesem Orlenu. Być może taką wypowiedź prezes Orlenu kiedyś miał, ale…

Jeszcze mówił, że „będziemy zastępować ludzi Platformy młodymi fachowcami”, no tu akurat się sprawdziło, ledwie 68 lat ma Wojciech Jasiński.

Ha, ha, no ale młody duchem. Natomiast rzeczywiście my mówiliśmy o tym, że spółki strategiczne muszą być zarządzane przez ludzi, do których jest pewność, albo prawie stuprocentowa pewność, że będą realizowali program partii, która wygrała wybory. To jest naturalne…

I zapisaliście to w programie, panie przewodniczący?

O tym mówiliśmy. Natomiast…

Ale co w programie było na ten temat.

Wie pan, w programie to było zapisane właśnie tak jak mówię, że państwo musi być zarządzane przez ludzi, do których ma się pewność, że będą realizować program.

Państwo tak, państwo tak, ale nie spółki Skarbu Państwa.

Spółki Skarbu Państwa są elementem polityki państwowej.

Niechby one nawet były zarządzane przez ludzi, którzy znają program PiS i hołdują programowi PiS, ale niechże będą to ludzie kompetentni. Niechże będą to ludzie przygotowani, niech to nie będą, niemalże już dzisiaj przysłowiowe pielęgniarki, które idą do energetyki.

Hm, pielęgniarki do energetyki? A kogo ma pan na myśli?

No jest taka historia w okolicach trójmiejskich.

Historia? No to, jakby…

I taka osoba.

No to, jakby wrócić do historii to ja sobie przypominam tutaj, jak Platforma zatrudniła żonę posła, bez konkursu, bez kwalifikacji, tyle tylko, że oni mówili, że będą robić konkursy przejrzyste, itd. No, my nie zatrudniamy

Panie przewodniczący, ale miało być lepiej…

No i jest lepiej.

Wy obiecywaliście, nie będzie takich nominacji.

I jest lepiej. Wie pan, na czym polega…

Nie będzie takich ludzi…

…na czy polega różnica? Nie. Nie mówiliśmy, że nie będzie ludzi, którzy są związani z programem partii. My mówiliśmy, że będą kontrolowani i że będą ludzie, którzy są kompetentni. I że będzie weryfikacja. I ta weryfikacja właśnie następuje.

A są kontrolowani?

Oczywiście.

A po czym to pan dostrzega i zauważa?

No chociażby po tym, na temat czego pewnie rozmawiamy, że nastąpiła zmiana i że jest kontrola zarządzona przez CBA. No, po prostu my mówiliśmy tak, tak muszą się zmienić ludzie, tamci byli słabi, premier Donald Tusk zmienił szefa CBA Mariusza Kamińskiego po aferze łapówkarskiej, gdzie złapał za rękę, jak pewna pani posłanka brała pieniądze za załatwienie jakiś spraw, wyrzucił go, mianował swojego człowieka i dał polecenia - nie chcę słyszeć o żadnej aferze. No i później wyhodowaliśmy sobie taką Amber Gold.

A jest pan przekonany, że…

Bo służby nie działały.

…że wy sobie nie wyhodujecie pięciu takich Amber Gold, albo podobnych afer, jak Amber Gold.

Nie, no my, my jak widać kontrolujemy i jeżeli się coś potwierdzi, a jeżeli nawet są wątpliwości to się zawiesi władze, będzie audyt, bądź był audyt i jeżeli się coś potwierdzi, to będą doniesienia do prokuratury. Albo będą zwolnienia, wymiana jeżeli to nie będzie przestępstwo, a tylko przekroczeniem takim niemoralnym, standardów, to będzie wymiana zarządu.

A wątpliwości dzisiaj są i pan je ma, jak pan obserwuje to, co się dzieje w spółkach Skarbu Państwa i wokół tych spółek?

Wie pan, wątpliwości to nie ma tylko krowa na miedzy.

Nie, ona też wygląda na to, jakby miała czasami wątpliwości. Więc pan, rozumiem, wątpliwości ma. A pani premier je miała wobec Dawida Jackiewicza i tego, co on robił?

Sądzę, że miała do niego pełne zaufanie, kiedy go powołała.

A kiedy go odwoływała?

No pewnie mniejsze.

A słyszał pan, jak uzasadniała to odwołanie?

Słyszałem.

I podobało się panu? Uważa pan, że ono było trafne i prawdziwe?

Trafne i prawdziwe?

Odwoływała go dlatego, że fantastycznie stworzył harmonogram wygaszania Ministerstwa Skarbu.

No właśnie chyba, właśnie dlatego, że nie stworzył chyba.

Nie, mówiła, że właśnie stworzył i 15 września to jest taki moment, w którym tym harmonogramie jest jakoś opisany, wobec czego po dojściu do tego momentu Dawid Jackiewicz odejdzie.

Yhm. No to rzeczywiście było to ciekawe uzasadnienie. Swoją drogą to mnie trochę żal ministra Jackiewicza. Bo owszem, każdy popełnia błędy i grzechem jest trwać w błędach, natomiast rzeczywiście tutaj odszedł, będzie to sprawdzone, mam nadzieję, że się nie potwierdzą te doniesienia o jakiś nominacjach spoza kręgów ludzi kompetentnych.

A błędy i grzechy Jackiewicza były jakie?

No, ja nie wiem, mnie się nie spowiadał. .

Powiedział pan, każdy może popełniać błędy, każdy może popełniać grzechy, więc jakie grzechy i błędy popełnił Jackiewicz?

Oczywiście. Ale każdy z nas jest grzeszny.

No więc pytam, jak bardzo grzeszny i w jakich sprawach grzeszny jest Jackiewicz.

A ja nie wiem, mnie się nie spowiadał.

„Wszystkie decyzje personalne odnośnie do obsadzania spółek - to cytat - zapadały na najwyższym szczeblu, na Nowogrodzkiej”, Adam Hofman tak mówi, pański niedawny kolega partyjny, chociaż może on jest w cały czas w PiS.

Nie wiadomo mi nic na ten temat. Odszedł po pewnym wydarzeniu niefortunnym, a dzisiaj nie jest w PiS.

A rzeczywiście jest tak, że wszystkie te decyzje personalne, najważniejsze, zapadają na Nowogrodzkiej, w spółkach, jeśli chodzi o spółki Skarbu Państwa.

Nie wiem, nie uczestniczyłem w tych rozmowach, ale jak sądzę Nowogrodzka, jako siedziba partii PiS, pewnie jest takim miejscem, w którym się dyskutuje na ten temat, przecież nie jest tajemnicą, że PiS wygrało wybory i że tam się spotyka komitet polityczny.

I do prezesa docierają nazwiska tych, którzy będą nominowani w spółkach Skarbu Państwa i on je akceptuje.

Na którym jest pani premier, ministrowie i dyskutujemy o sprawach Polski.

A o sprawach personalnych.

Rzadziej.

A o spółkach Skarbu Państwa?

Czasem też. 

I jak dyskutujecie to, co sobie mówicie?

A, to już jest kwestia, o której tutaj nie będę mówić. Natomiast oczywiście rozważamy różne możliwości, co zrobić żeby poprawić sytuację.

I wpadliście już na jakiś pomysł?

Kilka.

Dawid Jackiewicz i jego odwołanie to był właśnie pomysł na poprawienie sytuacji?

Mam nadzieję, że to będzie rzeczywiście zbadane i że sytuacja teraz będzie inna, wierzę, że lepsza.

A nie dziwi pana, że prezes miał najwyraźniej lepsze informacje o tym, co dzieje się w spółkach, a przede wszystkim o kontroli CBA, niż pani premier?

Nie wiem. To już musi pan zapytać…

Nie wie pan, czy tak było, czy nie…

Nie wiem czy tak było.

No bo Beata Szydło odwoływała Jackiewicza za świetny harmonogram, po czym, po tym, jak prezes Kaczyński kilka dni wcześniej powiedział o mackach, czy sieciach, które oplatają spółki Skarbu Państwa.

No niestety takie sieci były, są i pewnie będą, natomiast chodzi o to żeby te sieci rozrywać, albo tak, jak prezes powiedział wypalać gorącym żelazem. I jeżeli takie sieci się pojawiły i jeżeli minister sobie z tym nie radził, to być może trzeba nająć kogoś innego do rozerwania tych sieci.

Czy nie jest dziwne, że o takich sieciach więcej wie prezes partii, formalnie poseł, szeregowy poseł niż premier rządu?

A ja nie wiem, czy premier wie mniej czy więcej.

No gdyby wiedział więcej, to by chyba wcześniej odwołał Jackiewicza, a w każdym razie jako uzasadnienie decyzji o odwołaniu Jackiewicza, podałby to, że dzieją się w spółkach Skarbu Państwa rzeczy złe.

Pyta mnie pan o rzeczy, których ja nie wiem po prostu. Trudno zajrzeć do czyjegoś umysłu, co, kto wie, ani z prezesem, ani z panią premier na ten temat nie rozmawiałem. No jakby pan zapytał, to pewnie by pan się mógł dowiedzieć.

A co szef komisji skarbu, czyli pan, sądzi o dwóch milionach, które przyznali sobie szefowie spółki Europol Gaz, nagradzając się za rok, w którym nie przepracowali ani jednego dnia?

To rzeczywiście jest myślę powód do tego żeby tam wysłać kontrolę, zawiesić zarząd.

Zawiesić zarząd, tak? Czyli Piotr Tutak zdaje się tam jest szefem zarządu.

Moim zdaniem to jest niemoralne.

To jak to się może dziać.

Być może zgodnie z prawem, ale niemoralne.

Jak ci ludzie, którzy mają przestrzegać i wprowadzać program PiS mogą dokonywać, nominowani przez PiS, mogą dokonywać tak niemoralnych czynów?

Ludzie są tylko ludźmi i od tego jest władza żeby eliminować takich, którzy się nie sprawdzą.

Tutak i cały zarząd Europol Gazu powinien zostać odwołany?

Ja nie wydaję wyroku na cały zarząd, bo nie znam szczegółów. Ale jeżeli cały zarząd w tym uczestniczy, to moim zdaniem, powinni być zawieszeni, powinien być audyt, powinna być sytuacja sprawdzona i sądzę, że tutaj, w tym wypadku chyba nowy zarząd.

A los Misiewicza?

Los Misiewicza?

Misiewicz, taki rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej, Polska Grupa Zbrojeniowa, zawiesił się. Słusznie zrobił?

Powiem panu, że jak słyszę te różne zapowiedzi, że trzeba stawiać na młodych ludzi, to ja muszę powiedzieć, że ja tak postąpiłem dziesięć lat temu w Radomiu, postawiłem na młodych ludzi. Był w Radomiu Andrzej Kosztowniak, najmłodszy prezydent, jeszcze nie mający 30 lat, najmłodszy prezydent miasta.

Sprawdził się?

Osiem lat sprawował władzę, miasto się rozwijało, najmłodsze kolegium prezydenckie, najmłodszy przewodniczący rady, ci ludzie bardzo ciężko pracowali, miasto się rozwijało, im się po prostu chciało. A teraz przyszła zmiana, przyszedł prezydent z Platformy i wszystko stanęło. Także warto stawiać na młodych ludzi.

I dobrze, że Macierewicz postawił na Misiewicza?

Może trochę za wcześnie, ale, ale jeżeli ja słyszę takie zarzuty, że no, ten człowiek to pewnie się nie nadaje, bo kiedyś, jak miał 17 lat zaczynał pracę w aptece, to ja muszę powiedzieć, no każdy gdzieś, kiedyś zaczynał, a pracować to nie wstyd.

A pan zaczynał gdzie?

Ja? O, bardzo różnie. Pierwsze moje prace to było rwanie owoców w sadzie, później w wakacje, to było w wakacje sobie chciałem kupić rower, pracowałem w zakładzie rzemieślniczym, później pracowałem w przetwórni…

Panie przewodniczący jeszcze wracając do spraw państwowych.

Ja się tego nie wstydzę.

Pan mówi o Jarosławie Kaczyńskim, że od czasów Józefa Piłsudskiego nie było tak wybitnego polityka w Polsce?

Jeśli chodzi o Jarosława Kaczyńskiego? Tak, uważam że to jest trafne określenie, Jarosław Kaczyński jest wybitnym politykiem.

Nie czas żeby tak wybitny polityk znowu stanął na czele rządu?

Hm, ja osobiście uważam, że prezes Jarosław Kaczyński byłby najlepszym premierem w Polsce.

To dlaczego nie jest?

Takie były okoliczności, które skłoniły prezesa do tego żeby zaproponować inny wariant.

I to się powinno zmienić?

Jeżeliby taka zmiana nastąpiła to z pewnością będziemy mieli świetnego premiera.

A nastąpi?

A nie wiem, ja nie jestem jasnowidzem.

A pan prezesa namawia na taką zmianę?

Byłbym rad, gdyby taka zmiana nastąpiła.

Bo Beata Szydło sobie nie radzi.

Bardzo cenię  Beatę Szydło, ale jednak uważam, że prezes Jarosław Kaczyński jest politykiem najwyżej klasy.

I wierzy pan, że taki scenariusz zostanie zrealizowany.

Ja wierzę w Boga.

A w Jarosława Kaczyńskiego?

A Jarosława Kaczyńskiego wspieram całym sercem i umysłem.

Choć zła informacja jest taka, że w sondażu na zlecenie „Faktu” tylko 7,7 proc. Polaków chce rozwiązania takiego żeby Jarosław Kaczyński stanął na czele rządu.

Cóż, te 7 proc. być może ma najlepszą wiedzę.

Marek Suski był gościem Radia ZET, za chwilę pytania od słuchaczy Radia ZET do Marka Suskiego, na radiozet.pl, dziękuję bardzo.

Dziękuję bardzo za uwagę.

Radio ZET/MA

Więcej: