Grzegorz Schetyna

Gościem Moniki Olejnik w Radiu ZET jest Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

ZOBACZ: Jacek Kurski wygwizdany w Opolu WIDEO

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Grzegorz Schetyna, lider Platformy Obywatelskiej, wita Monika Olejnik, dzień dobry.

Grzegorz Schetyna: Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.

Monika Olejnik: Panie przewodniczący, czy jest pan rebeliantem z Legnicy?

Grzegorz Schetyna: Nie, ani nie jestem rebeliantem, ani nie mieszkam w Legnicy.

Monika Olejnik: Pytam pana o to, dlatego że nie był pan na marszu KOD w Warszawie, tylko w Legnicy, a prezes Kaczyński mówił o tych, którzy demonstrują przeciwko, że to są rebelianci.

Grzegorz Schetyna: W tym sensie Jarosława Kaczyńskiego pewnie należę do tego grona. W Legnicy tak, były demonstracje w kilkudziesięciu miastach, blisko stu miastach w całej Polsce, byłem w Legnicy, to jest mój okręg wyborczy, z którego dziesięć lat byłem parlamentarzystą.

Monika Olejnik: No dobrze, a te słowa rebelianci, czy to oznacza, że na prezesie Kaczyńskim wrażenie robią marsze KOD?

Grzegorz Schetyna: Myślę, że tak, że skala ich, dziesiątki, czy setki tysięcy ludzi, jak na początku maja to pokazuje, że ten opór społeczny i że te marsze i polityka PiS budzi emocje, mobilizuje ludzi do tego żeby wychodzić na ulice i protestować. I tutaj jest jednak wielka rola KOD, od początku organizującego te demonstracje i budującego z tego taką niepartyjną formułę, niepartyjną płaszczyznę społecznego oporu.

Monika Olejnik: A jak pan myśli, dlaczego 4 czerwca jest takim dniem dziwnym dla PiS, pomimo tego, że prezydent Lech Kaczyński przecież uważał, że to jest jedno z największych świąt, jakie nam się przydarzyło 4 czerwca i ten dzień 4 czerwca?

Grzegorz Schetyna: Bo są zakładnikami swego kłamstwa politycznego, oszustwa politycznego, które stworzyli, w którym uczestniczą, bo politycy dzisiejszego PiS, a wcześniej PC byli bardzo zaangażowani i w wybory 4 czerwca, przecież Jarosław i Lech Kaczyńscy, Jarosław Kaczyński został wtedy senatorem, angażowali się w Okrągły Stół, w negocjacje Okrągłego Stołu, a na końcu przecież to Jarosław Kaczyński był twórcą koalicji OKP, ZSL, SD, która powołała nowy rząd, była wsparciem dla rządu Tadeusza Mazowieckiego, przypomnę rządu, w którym byli generałowie Kiszczak i Siwicki, to przecież był pomysł Jarosława Kaczyńskiego wtedy, w 89 r.

Monika Olejnik: A czy KOD jest zagrożeniem dla PO?

Grzegorz Schetyna: KOD jest formułą, tak jak powiedziałem, bezpartyjną. Jeżeli będzie przekształcał się w partię polityczną, jeżeli będzie tworzył formułę partyjną to jest zagrożeniem przede wszystkim dla samego siebie, tzn. będzie przekształcał się, będzie kolejną partią polityczną po stronie opozycyjnej.

Monika Olejnik: Czyli to nie będzie najlepsze dla PO, „chcecie koalicji z KOD, to połowy z was nie będzie, bo połowę jedynek na listach oddamy Kijowskiemu i jego ludziom” - to słowa Grzegorza Schetyny.

Grzegorz Schetyna: Nie, nie powiedziałem tak.

Monika Olejnik: Nie powiedział pan tak?

Grzegorz Schetyna: Nie.

Monika Olejnik: Cytuję to z tygodnika „Wprost”.

Grzegorz Schetyna: No to świadczy o tym, że to jest niewiarygodne.

Monika Olejnik: „Ten argument przekonał większość zgromadzonych w klubie PO polityków do rozluźnienia więzi z KOD”.

Grzegorz Schetyna: Nie mamy rozluźnionych więzi, wszyscy…

Monika Olejnik: Nie powiedział pan tak, że trzeba będzie oddać jedynki Kijowskiemu?

Grzegorz Schetyna: Nie, no oczywiście, że nie, bo to jest, wybory są za trzy i pół roku, więc dzisiaj oddawać coś, to byłoby kapitulacją.

Monika Olejnik: Nie wiem, bo myślę, że jako przewodniczący pan myśli perspektywicznie.

Grzegorz Schetyna: Nie, ale to właśnie było, ale to pani we mnie nie wierzy pani redaktor, bo to byłaby kapitulacja polityczna, że ja dzisiaj, trzy i pół roku przed wyborami, połowę jedynek z list Platformy oddawałbym konkurencji politycznej, to znaczy, że nie miałbym żadnych papierów na to żeby być liderem Platformy. Oczywiście trzeba rozmawiać, ja nie wykluczam żadnego wariantu, który będzie przy następnych wyborach, ale jest pytanie, w jakiej formule będzie KOD. Czy to będzie partia polityczna, bo wtedy inne będą relacje między nami, czy to będzie ruch społeczny, tak jak jest dzisiaj koordynujący obecność i taką aktywną obecność przeciwko polityce PiS, od tego to zależy.

Monika Olejnik: Czy pana stanowisko, funkcja przewodniczącego komisji spraw zagranicznych jest zagrożona, czy nie, bo minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski bardzo cierpko na pana temat mówi i mówi, że osoba, która jest krytyczna wobec polityki zagranicznej rządu, no chyba, nie wiadomo czy powinna być szefem czy nie szefem, uśmiecha się pan…

Grzegorz Schetyna: Uśmiecham się…

Monika Olejnik: Uśmiech jest denerwujący dla niektórych.

Grzegorz Schetyna: No wiem, dla może min. Waszczykowskiego, dlatego że to jest decyzja ustaleń parytetów szefów klubów i w parlamencie zawsze jest taka zasada, że część komisji prowadzi opozycja. To nie jest decyzja ministra Waszczykowskiego. To jest decyzja porozumienia i szefów wszystkich klubów. Dzisiaj jestem, za chwilę jadę do Berlina reprezentować polski parlament i komisję spraw zagranicznych w Budnestagu w rocznicę, 25 rocznicy traktatu polsko-niemieckiego. To są ważne rzeczy. I ta aktywność komisji spraw zagranicznych, byłem zresztą szefem w poprzedniej kadencji, jest dla mnie bardzo ważna.

Monika Olejnik: A nie powinien być tam minister spraw zagranicznych?

Grzegorz Schetyna: Powinien być i to jest kwestia w ogóle ważnej sprawy, relacji polsko-niemieckich, tego traktatu, gwarancji, które ten traktat wtedy dał, wzajemnego bezpieczeństwa, bezpieczeństwa granic. Myśmy rok temu gościli tutaj jeszcze premier Ewa Kopacz i rząd jej, gościł Angelę Merkel i rząd niemiecki, mieliśmy takie spotkanie, umawialiśmy się na takie otwarte, duże świętowanie tej rocznicy, 25, bo to jest symboliczna data, a dzisiaj jadę tam sam.

Monika Olejnik: Grzegorz Schetyna jest gościem Radia ZET, dlaczego pan wycina Michała Kamińskiego? Michał Kamiński został zawieszony na czas nieokreślony, z jakiego powodu?

Grzegorz Schetyna: Nie, na jeden miesiąc, na 30 dni.

Monika Olejnik: Ale za co ta kara?

Grzegorz Schetyna: To jest decyzja władz klubu, to zostało, może nie ukaranych, ale upomnianych kilkanaście osób, najróżniejszych, które nie utrzymują, czy nie zawsze, nie do końca gwarantują utrzymanie dyscypliny i nie pamiętają o obowiązkach poselskich członków klubu parlamentarnego.

Monika Olejnik: Powinny się pytać, jak idą do mediów, tak?

Grzegorz Schetyna: Nie pytać, informować. To jest kwestia zorganizowania…

Monika Olejnik: A pan poinformował dzisiaj klub, że pan będzie gościem Radia ZET?

Grzegorz Schetyna: Oczywiście, że tak.

Monika Olejnik: Tak, a no to dobrze.

Grzegorz Schetyna: Ale to jest dosyć, było szeroko omawiane wcześniej w mediach, ale zawsze informuję, bo uważam, że tak jak powiedziałem, nie ma wyjątkowych osób tutaj, wszyscy musimy pomóc klubowi pokazać, jaki jest potencjał, gdzie jesteśmy, w jakich mediach, żeby skoordynować te obecności.

Monika Olejnik: Michał Kamiński mówi, że „od wczesnego dzieciństwa borykałem się z bolesnymi problemami nieśmiałości. Nieśmiałość odczuwałem, co mam nadzieję zrozumiałą, zwłaszcza wobec osób nietuzinkowych, charyzmatycznych, takich, jak poseł Kierwiński”.

Grzegorz Schetyna: No tak, ale to niepotrzebna złośliwość. I akurat przy Michale Kamińskim, powiem szczerze, że on przyszedł do klubu, on nie jest członkiem PO, ale został przyjęty do środowiska, do klubu parlamentarnego po swoich przeżyciach w PiS, on jest jednak kojarzony z bardzo taką antyplatformianą polityką, więc powinien docenić to, że szuka kolegów, znajomych i przyjaciół w Platformie, z którymi współpracuje i to jest wartość, nie ma przeciwników.

Monika Olejnik: A to nie jest tak, że Platforma znowu się sama sobą zajmuje, a nie zajmuje się tym, czym żyją Polacy.

Grzegorz Schetyna: Nie, nie, Kamiński zajmuje się PO w złym stylu i zupełnie niepotrzebnie, bo uważam, że jeżeli ktoś jest w pewnym środowisku to powinien wiedzieć, to tak jak rodzina, a rodzina jest najważniejsza. Tak powinien…

Monika Olejnik: No właśnie dla PiS rodzina jest najważniejsza, 500 plus, teraz jest pomysł z mieszkaniami na przykład, dobry pomysł?

Grzegorz Schetyna: Dobry, tylko nieprawdziwy.

Monika Olejnik: Bo?

Grzegorz Schetyna: Nieprawdziwy, bo nie do zrealizowania. Skończy się, absolutnie pomysł wyborczy, który ma doprowadzić PiS do wyborów, do kampanii wyborczej i ma znowu rzecz następną obiecać. Nie będzie żadnej realizacji obietnicy wyborczej pani redaktor do wyborów, bo na to nie ma żadnych pieniędzy. Nie ma pieniędzy na 500 plus, dlatego będzie, czy te pieniądze, mówię o następnych budżetach, o budżecie przyszłego roku i następnego, więc dlatego to wszystko już jest takim politycznym picem.

Monika Olejnik: Ale nawet eksperci mówią, że to jest dobry program mieszkaniowy.

Grzegorz Schetyna: Tylko trzeba mieć na niego pieniądze.

Monika Olejnik: „Na pierwsze mieszkania wybudowane w ramach narodowego programu mieszkaniowego trzeba będzie poczekać. Według harmonogramu sam program ma być gotowy w trzecim kwartale. Cena budowy mieszkań będzie się zaczynała od 2,5 tys. złotych za metr, a czynsz 10, 20 złotych”.

Grzegorz Schetyna: Ale wierzę w to o czym mówią deweloperzy, nie da się tak tanio zbudować. Skąd na to tereny uzbrojone, jak to ma wyglądać. To będzie tylko jeden wielki obrazek…

Monika Olejnik: To będą tereny skarbu państwa, może będą tereny powojskowe.

Grzegorz Schetyna: No tak, ale gdzie są te, przecież to nie jest w dużych miastach, czy na ich obrzeżach.

Monika Olejnik: No ile jest tych terenów należących do Monika OlejnikN?

Grzegorz Schetyna: No dobrze, ale je trzeba uzbroić.

Monika Olejnik: Do wojska.

Grzegorz Schetyna: Ale trzeba je uzbroić. No to nie będzie, myślę, że nie będzie wielu chętnych do mieszkania na poligonie, nie wierzę w to.

Monika Olejnik: Ale wie pan, jak poligon zostanie oczyszczony, to, to nie jest poligon niebezpieczny.

Grzegorz Schetyna: No dobrze, tylko nie zbuduje się tego za darmo. To wszystko będzie kosztować. Za to wszystko będą musieli zapłacić ci, którzy będą te mieszkania wynajmować. Ja uważam, że program sam, mówiliśmy o tym w kampanii wyborczej, program mieszkanie na wynajem jest ciekawy, interesujący i w Polsce potrzebny, bo jest dużo młodych ludzi, czy w ogóle dużo ludzi, którzy chcieliby wynajmować mieszkanie poniżej ceny rynkowej, tylko to trzeba przygotować w dobry sposób i znaleźć na to pieniądze w budżecie. A nie pisać scenariusz tylko na kampanię wyborczą, bo do tego się ogranicza pomysł PiS.

Monika Olejnik: Antoni Macierewicz na ponad godzinnym spotkaniu z klubami „Gazety Polskiej” powiedział: „Z depesz i raportów służb oraz ambasadorów wynika ewidentnie, że strona rosyjska domaga się, aby zrobić wreszcie porządek i rozwiązać problem zespołu parlamentarnego i publicystów, którzy wskazują i chcą wskazywać, że do tragedii smoleńskiej doszło w wyniku zamachu”, czyli czytaj Rosjanie naciskali na polski rząd żeby zrobił porządek z publicystami, którzy się tym zajmują i politykami.

Grzegorz Schetyna: No kolejny absurd, wymyślony przez Antoniego Macierewicza.

Monika Olejnik: Nie ma takich depesz?

Grzegorz Schetyna: Nigdy nie słyszałem o tym, bo gdyby była to przecież, to już by…

Monika Olejnik: Był pan ministrem spraw zagranicznych.

Grzegorz Schetyna: No tak i to jest absolutnie niemożliwe. Znaczy taka korespondencja, takie wskazanie jest czymś absurdalnym i rujnującym dla autora takich sygnałów, nawet jeżeli to jest na poziomie służb, bo przecież takie rzeczy zostają, to jest absolutnie niemożliwe.

Monika Olejnik: Czyli co, Antoni Macierewicz kłamie?

Grzegorz Schetyna: Uważam dalsza…

Monika Olejnik: Minister obrony narodowej kłamie mówiąc o tym.

Grzegorz Schetyna: Ale uważam, no tak, to jest dalsza odsłona nieprawdy smoleńskiej, fałszowania rzeczywistości i budowania kontekstu, którego tak naprawdę nie ma. Niech prokuratura wreszcie zakończy śledztwo w tej sprawie żebyśmy mogli powiedzieć i zobaczyć, jakie są wnioski z niego wynikające.

Monika Olejnik: Grzegorz Schetyna i Monika Olejnik, www.radiozet.pl zapraszam.

Więcej: