Grzegorz Schetyna

Gościem Moniki Olejnik w Radiu ZET jest Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Monika Olejnik: A gościem Radia ZET jest Grzegorz Schetyna, były szef dyplomacji, lider Platformy Obywatelskiej, wita Monika Olejnik, dzień dobry.

Grzegorz Schetyna: Dzień dobry pani, dzień dobry państwu.

Monika Olejnik: Jest pan w szoku?

Grzegorz Schetyna: Tak jak wszyscy myślę w Europie, w Polsce, także w Wielkiej Brytanii, bo chyba na końcu sami Brytyjczycy nie spodziewali się, że taki będzie wynik tego wczorajszego referendum.

Monika Olejnik: Wczoraj w nocy wszystko wskazywało na to, że nie będzie brexitu, dzisiaj świat jakby, obudziliśmy się z nowym światem, co to oznacza dla Europy według pana?

Grzegorz Schetyna: No obudziliśmy się w nowej rzeczywistości, rzeczywiście tak bywa czasami, że liczenie głosów jest inne i efekt jest inny wyborów, niż sondaże. W Polsce też mieliśmy kilkakrotnie takie przypadki.

Monika Olejnik: No dobrze, ale co to oznacza dla Unii Europejskiej? Czy to będzie rozpad UE? Dania już nawołuje do referendum, lider Partii Wolności w Holandii również.

Grzegorz Schetyna: Tak, Holandia, Dania to będą kraje, które pierwsze będą chciały iść, te skrajne, prawicowe partie będą chciały iść drogą Wielkiej Brytanii. Ja uważam, że to będzie bardzo ważne te kilka dni. Ważne jest też miejsce Polski, rola polskiej polityki zagranicznej, naszych tych pierwszych, oficjalnych sygnałów po ogłoszeniu wyników. Europa nie może reagować nerwowo, reaktywnie, nie może obrażać się na Wielką Brytanię. Tu trzeba bardzo dużo dystansu i dobrego pomysłu, jak minimalizować straty wynikające z tej decyzji. I uważam, że trzeba powtórzyć, powiedzieć bardzo wyraźnie jesteśmy za integracją UE, jesteśmy za zacieśnieniem wzajemnych relacji, a Wielką Brytanię będziemy traktować tak, jak inne kraje, które są poza strukturą europejską, unijną, wspólnotową, ale z Unią współpracują, takie jak Szwajcaria, czy Norwegia.

Monika Olejnik: Tylko pytanie jest, jak teraz Wielka Brytania będzie traktowała imigrantów, jak Wielka Brytania będzie traktowała Polaków, milion Polaków jest na Wyspach Brytyjskich.

Grzegorz Schetyna: Tak i to będzie bardzo ważne. To jest kwestia w ogóle tych wszystkich relacji, które będą europejsko-brytyjskich, jak o nich rozmawiać, jak je zapisywać, to jest wielkie wyzwanie, nikt się tego nie spodziewał, nikt nie przygotowywał następnych scenariuszy w tych kwestiach, więc ja dlatego uważam, że bardzo ważne żeby nie odpychać Wielkiej Brytanii dzisiaj. To jest, na tym polega dojrzałość polityki europejskiej, musi polegać dojrzałość, a Polacy, jeśli pani redaktor pozwoli, muszą mieć, polska polityka, polska dyplomacja musi mieć wpływ na politykę europejską, właśnie przez interes Polaków, którzy mieszkają dzisiaj na Wyspach i, o których interes musimy zadbać, bo to we wszystkich tych umowach, tych negocjacjach musi się pojawić jako punkt bardzo ważny, więc dlatego ważne jest żebyśmy my w Europie mieli partnerów i w tych krajach, które będą nam pomagały zabezpieczyć interes Polaków na Wyspach.

Monika Olejnik: Czyli czego pan oczekuje od rządu polskiego?

Grzegorz Schetyna: Bardzo takiej jasnej deklaracji potwierdzenia naszej polityki integracyjnej w Unii Europejskiej. Ja liczę na wreszcie to o czym mówię od tygodni, od miesięcy, zacieśnienia Trójkąta Weimarskiego. Dzisiaj decyzje kluczowe dla Europy będą przed Brukselą dyskutowane w Paryżu i w Berlinie, więc uważam, że bardzo ważne jest żebyśmy podkreślili nasz wkład w Trójkąt Weimarski i przez to, przez Trójkąt Weimarski budowę polityki i wpływ na budowę polityki europejskiej.

Monika Olejnik: No dobrze, ale czy brexit oznacza to, że na przykład milion Polaków będzie musiało opuścić wyspy brytyjskie, czy będzie oznaczało…

Grzegorz Schetyna: Nie, oczywiście nie, nie można wpadać w takie scenariusze, nie. On będzie szokiem przede wszystkim, bardziej będzie otwierał złe scenariusze. Nie chcę powiedzieć czarne, ale złe scenariusze. Tak, jak pani redaktor mówi i pokazuje przykład Holandii, czy Danii to jest z jednej strony, bo tam te…

Monika Olejnik: Marie Le Pen też krzyczy może frexit.

Grzegorz Schetyna: No będą wybory, tak, będą wybory w przyszłym roku we Francji, gdzie też będzie stawiany znak zapytania, będą wybory w Stanach Zjednoczonych za kilka miesięcy, gdzie Donald Trump będzie na pewno przywoływał przykład brytyjski, jako podmiotowość i autonomię. Ale z drugiej strony proszę zobaczyć na to w ten sposób, jak zachowają się Szkoci, jak zachowają się północni Irlandczycy, przecież tam właśnie będzie kurs w drugą stronę. Tam będzie podkreślenie proeuropejskości, Szkocja w całości głosowała za pozostaniem w Unii, podobnie Irlandia Północna, więc wiele rzeczy, otwiera się nowy rozdział, ten dzisiejszy dzień, wczorajszy, bo wczoraj było referendum, będzie symbolem uważam nowej Europy i nowych relacji i ważnych dla polityki światowej.

Monika Olejnik: Będzie też symbolem chyba nowej Wielkiej Brytanii, bo Szkocja będzie chciała może opuścić Wielką Brytanię, Irlandia Północna będzie chciała się połączyć z Irlandią.

Grzegorz Schetyna: No tak i to będzie…

Monika Olejnik: Może być rozpad.

Grzegorz Schetyna: Może wywołać implikacje, bo to będzie trudne do zatrzymania. Ja chciałem tylko powiedzieć, że proszę zobaczyć, zapowiedź referendum złożona przez Davida Camerona była częścią kampanii wewnętrznej, przed wyborami wewnętrznymi, on chciał pokazać, chciał wygrać wybory wewnętrzne, więc postawił wszystko na szalę i przegrał. Ale nie tylko on przegrał, to nie jest kwestia jego porażki personalnej, czy jego partii, chociaż tutaj będzie, ma bardzo silną opozycję, bo Borys Johnson przecież namawiał do tego żeby opuścić, lider, były burmistrz Londynu. Tu wiele będzie się działo, ale chcę powiedzieć, że właśnie no to był taki polityczny hazard, który skończył się bardzo źle, bardzo źle dla całej wspólnoty europejskiej, bo to jest koniec pewnego projektu w tym wymiarze, o którym marzyliśmy, który był budowany przez lata. Dzisiaj musimy trochę zacząć myśleć o tym żeby wymyślać Europę na nowo, ale właśnie żeby myśleć o tym, jak ją integrować, jak ją jeszcze doskonalić, jak budować nowe relacje.

Monika Olejnik: Ja myślę, że to są jakieś marzenia. Ja mam wrażenie, że na nowo, to oznacza, że ten dzisiejszy dzień oznacza początek rozpadu Europy. To oznacza szczęście dla Władimira Putina, myślę, że się otwierają korki, szampany się otwierają w Moskwie, bo to, co zrobiła Wielka Brytania to jest osłabienie całej Unii Europejskiej.

Grzegorz Schetyna: Tak i dlatego niektórzy, ci, którzy źle życzą Europie, źle życzą integracji UE będą się z tego cieszyć, więc ja mówię bardzo wyraźnie, na to odpowiedzią musi być integracja, solidarność, bycie razem i przekonywanie się, że nie można się podzielić dzisiaj.

Monika Olejnik: A co to oznacza dla pana, dla relacji rosyjsko-unijnych, ten dzisiejszy dzień?

Grzegorz Schetyna: No, Rosja na pewno się cieszy, będzie mówić, że… będzie pokazywać, że to jest kolejny znak i dowód, że Unia nie potrafi się zorganizować, że w podstawowych sprawach nie jest w stanie podjąć jednoznacznych decyzji, że nie jest ciałem jednorodnym, jednolitym, czyli skutecznym. Rosjanie zawsze o tym mówili, więc to będzie, to na pewno będzie przykład. Tutaj, dlatego mówię, że ta odpowiedź europejska musi być bardzo jednoznaczna i bardzo twarda, trzeba pogodzić się z tym, co się stało, z decyzją Brytyjczyków, przypomnę podjętą głównie przecież, frekwencja była dobra, jak na europejskie warunki…

Monika Olejnik: Bardzo, 72,2 proc.

Grzegorz Schetyna: Ale tak, tylko że proszę zobaczyć jaka była konstrukcja - prowincja za opuszczeniem i ludzie starsi, ci, którzy jednak przestraszyli się, uwierzyli się w tą propagandę, że jeżeli nie będą w UE ich sytuacja się poprawi, ich sytuacja ekonomiczna będzie lepsza. Byli zakładnikami, skutecznie zostali wprowadzeni w błąd w kampanii wyborczej, w kampanii referendalnej. Więc dzisiaj mówię bardzo prosto, dzisiaj jest potrzebny polski głos, bardzo zaangażowany, proeuropejski, budujący relacje w nowy sposób, bo oczywiście w Europie, też uznający, nie pozwalający na to żeby stara Unia Europejska zamykała się we własnym gronie, żebyśmy mogli powiedzieć, że Unia teraz zamyka się w strefie euro, że kto jest w strefie euro ten jest na innych zasadach, lepszej współpracy. My dzisiaj musimy bronić wspólnotę europejską jako całość.

Monika Olejnik: Największy sojusznik NATO to jest właśnie Wielka Brytania.

Grzegorz Schetyna: No tak, to i zresztą bardzo tak wyraźnie pisał i mówił Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO w ostatnich tygodniach w tej kampanii. Będziemy mieli wiele implikacji, z których sobie jeszcze dzisiaj nie zdajemy sprawy. Wiele rzeczy będzie otworzonych, otwartych zupełnie nowych…

Monika Olejnik: Ale co jest najbardziej niebezpieczne po tym, po brexicie, co według pana jest najbardziej niebezpieczne.

Grzegorz Schetyna: Następne zdarzenia, referenda tak, jak pani redaktor mówi, Holandia jest oczywiście niebezpieczna, ja mówię w kontekście ich decyzji odnośnie przyłączenia relacji z Ukrainą, gdzie ta sprawa przegrała, Holendrzy zdecydowali, że nie chcą rozszerzenia o Ukrainę. Jeżeli byśmy pokazali, że Europa idzie drogą brytyjską, że inne kraje się dołączają, podejmują podobne decyzje, to znaczy, że będzie stawiany znak zapytania przy całym pomyśle wspólnoty europejskiej.

Monika Olejnik: A wyobraża pan sobie, że parlament brytyjski zaneguje wynik ludu, suwerena.

Grzegorz Schetyna: Nie, to jest niemożliwe, to jest oczywiście niemożliwe, będzie dużo, dużo będziemy tłumaczyć, dużo będziemy analizowali, jakie są przyczyny, które doprowadziły do tego, ale już coś się stało. To znaczy ta sytuacja wprowadza nas w nową, polityczną rzeczywistość, to bez wątpienia.

Monika Olejnik: To jest czarny dzień Davida Camerona, czy według powinien się podać do dymisji?

Grzegorz Schetyna: To już będą ustalać i podejmować decyzje. Na pewno położył wszystko na szalę i przegrał. Więc to w tym stylu brytyjskiego prowadzenia polityki to pewnie tak się zdarzy, może nie od razu, ale w perspektywie najbliższych miesięcy, proszę pamiętać, że wtedy odda lidership partii konserwatywnej Borisowi Johnsonowi, który był główną postacią, główną twarzą namawiającą do brexitu, do wyjścia z Unii.

Monika Olejnik: A co z funduszami strukturalnymi, przecież Wielka Brytania najwięcej płaci.

Grzegorz Schetyna: Tak, ale tutaj uważam, że to będzie trwało, nie ma, nie będzie zagrożenia…

Monika Olejnik: To nie jest tak, że od razu…

Grzegorz Schetyna: Nie będzie zagrożenia w najbliższych miesiącach, czy nawet latach, ale trzeba też oczywiście bardzo precyzyjnie napisać kalendarz w jakim czasie oni opuszczą i na jakich zasadach opuszczą wspólnotę europejską. Dużo przed nami, to nie jest dobry dzień.

Monika Olejnik: Obudził się pan dzisiaj rano, zobaczył pan, co się dzieje i…

Grzegorz Schetyna: Zdumiałem się, bo zasypiałem wczoraj głęboko w nocy, byłem przekonany, przecież po 1. wszystko wydawało się, że jest pod kontrolą i te sondaże były bardzo uspokajające, nawet zbyt optymistyczne, wydawało się, ale niestety tak się stało, tak się zdarzyło.

Monika Olejnik: To był ostatni przed wakacjami program Gość Radia ZET, zaprasza Monika Olejnik, dziękuję do zobaczenia i usłyszenia po wakacjach, a teraz z Grzegorzem Schetyną przechodzimy na www.radiozet.pl.

Więcej: