Piechociński o 24-letniej wiceprezesce: To niedopuszczalne

Niektórzy zapomnieli, że są rzeczy dopuszczalne i niedopuszczalne - powiedział Janusz Piechociński odnosząc się do skandalu w Skierniewicach, gdzie wiceprezeską elektrociepłowni została 24-latka. Prezes PSL był Gościem Radia ZET.

Media zbulwersowała sprawa narzeczonej polityka z PSL, która po zaledwie miesiącu przepracowanym w samorządowej spółce, awansowała na wiceprezesa elektrociepłowni w Skierniewicach. Zdaniem wicepremiera i prezesa PSL, Janusza Piechocińskiego, "to niedopuszczalne".

- Dzisiaj jestem na terenie woj. łódzkiego i wytłumaczę niektórym, że coś takiego jest co najmniej niestosowne - zapowiedział Piechociński. - Niektórzy zapomnieli, że są rzeczy dopuszczalne i niedopuszczalne. Mam nadzieję, że wyciągną z tego wnioski. Będą stanowcze rozmowy.

Prezes PSL unikał jednak deklaracji, jakie konsekwencje spotkają narzeczonego 24-latki. 

- Był pan zszokowany? - zapytała Monika Olejnik.

- A Pani nie? - odpowiedział Piechociński. - W języku dyplomacji wyraziłem się bardzo stanowczo. Jadę do Łodzi po to, żeby wytłumaczyć, że niedopuszczalne jest naprawdę niedopuszczalne.

Radio ZET/AL

Więcej: