Górale budują ogromny labirynt. Chcą pobić Rekord Guinnessa

Pod Wielką Krokwią w Zakopanem powstaje największy śnieżny labirynt na świecie. Przy budowie pracuje 40 osób. Jego twórcy chcą pobić rekord Guinnessa.

Labirynt składa się z ok. 60 tysięcy śnieżnych bloków, które rozmieszczone są na powierzchni 2,5 tysiąca metrów kwadratowych. Otwarcie rekordowej budowli zaplanowano na sobotę, 23 stycznia 2016 roku.

Do obiektu wejść będzie można przez ogromny tunel wydrążony w śniegu, który ma aż 14 metrów długości. Dalej droga będzie prowadzić przez labirynt, w którym pojawi się wiele atrakcji. Organizatorzy akcji nie chcą jednak zdradzić, jakie to będą atrakcje. Wiemy jedynie, że pojawią się tam jakieś przedmioty zatopione w lodzie. Ma to być niespodzianka dla odwiedzających. W niektórych miejscach labirynt będzie miał wysokość dwóch pięter.

Labirynt zaprojektował Darek Pytlik. Polak przyznał, że budowa tego obiektu kosztowała go wiele nieprzespanych nocy. Poszukiwano również odpowiednich ludzi do jego budowy. W większości są to profesjonalni budowlańcy. Prace rozpoczęto na początku listopada 2015 roku, ale pogoda w Polsce nie sprzyjała realizacji projektu. Do pracy nad budową powrócono po świętach Bożego Narodzenia.

Polacy biją rekord

W sobotę w Zakopanem pojawi się specjalna komisja Rekordów Guinnessa. Jej zadaniem będzie zmierzenie labiryntu. Jeśli wszystko pójdzie po myśli górali, zostanie im wręczony specjalny certyfikat, potwierdzający pobicie rekordu. Dotychczasowy rekord należy do Kanadyjczyków. Ich śnieżny labirynt zajmował 1700 metrów kwadratowych

Wielki labirynt to część zimowego parku rozrywki SnowLandia. Właścicielem obiektu jest Artur Haber. Polak podkreśla, że na odwiedzających czekać będą również wysoki na 15 metrów zamek ze śniegu z lodowymi sklepieniami oraz tor do jazdy na sankach, który będzie miał ok. 220 metrów długości.

Puchar Świata w Zakopanem

Otwarcie labiryntu zaplanowano na 23 stycznia 2016 roku. Tego samego dnia w Zakopanem odbywać się będzie największa zimowa impreza w Polsce. W mieście pojawi się światowa czołówka skoczków narciarskich. Największe nadzieje Polacy wiążą z Kamilem Stochem.

Na razie nie idzie mu jednak najlepiej. Dwukrotny mistrz olimpijski zawalił kwalifikacje na skoczni mamuciej Tauplitz-Bad-Mitterndorf. Stoch w kwalifikacjach skoczył zaledwie 134 metry. Podczas kwalifikacji do konkursu głównego odpadło tylko pięciu zawodników, wśród nich znalazł się niestety mistrz olimpijski z Soczi. To nie powstrzyma jednak kibiców. Biletów zostało niewiele, więc organizatorzy spodziewają się tłumów. 

W sobotę 23 stycznia na Wielkiej Krokwi odbędzie się konkurs drużynowy, natomiast dzień później konkurs indywidualny. Na każdym z nich może pojawić się nawet do 20 tysięcy kibiców.

Zobacz piękne Zakopane

Do Zakopanego warto pojechać jednak nie tylko ze względu na rekordowy labirynt i zawody w skokach narciarskich. „Lokalna Inicjatywa Turystyczna Made in Zakopane” przygotowała film, który sprawia, że od razu będziecie chcieli się tam wybrać. Krótkiego nagrania nie zrealizowało jednak żadne studio czy agencja reklamowa, która miała za zadanie ściągnąć turystów do Zakopanego. To dzieło paru młodych osób, które przeznaczyły na to własne środki finansowe.

Grupa chciała pokazać na filmie inna stronę Zakopanego. Właśnie dlatego główne role w spocie grają nie miejsca, a osoby, których życie pełne jest pasji. Każda z nich jest w jakiś sposób związana z miastem. Na nagraniu zobaczymy m.in. Andrzeja Bargiela, Jędrzeja Dobrowolskiego, Bartosza Solika czy Future Folk.

Radio ZET/MR

Więcej: