Zapuszczał włosy, aby przekazać je chorym na raka. Musiał walczyć z dyskryminacją

Gdy Michał był w trzeciej klasie szkoły podstawowej, usłyszał o fundacji, która zajmuje się robieniem peruk dla dzieci walczących z rakiem. W tamtej chwili postanowił, że musi im pomóc i przez następne 5 lat ani razu nie ściął włosów.

Peruki przeznaczone są dla dzieci po chemio i radioterapii, więc cel akcji jest niezwykły. Pomaganie nie było jednak dla Michała łatwe. Przez ostatnie lata wielokrotnie słyszał od rówieśników, że jest dziewczynką, „pedałem” albo „conchitą”. Do akcji wkroczyła wtedy mama chłopca, która rozmawiała z dyrekcją szkoły na temat zachowania jego kolegów.

Michał zareagował jednak bardzo dojrzale i trwał w swoim postanowieniu. Przez 5 lat chłopak nawet nie podciął końcówek. Nadszedł jednak moment na przekazanie włosów Fundacji Przyjaźni WeGirls.

Fotografię z salonu fryzjerskiego pojawiły się na Facebooku i zachwyciły użytkowników portalu. Mają już ponad 52 tysiące polubień, 3 tysiące komentarzy oraz prawie 2,5 tysiąca udostępnień

- Ten komentarz kieruję do moich kolegów, których wyzywki mogłem usłyszeć. Mam nadzieję, że po zobaczeniu tego postu następnym razem się zastanowicie, co mówicie:)) - napisał Michał po zdjęciem.

Fundacja Przyjaźń WeGirls pomaga dzieciom oraz przeciwdziała ich społecznemu wykluczeniu. Główną akcją fundacji jest zbiórka włosów pod hasłem „Gest Przyjaźni” na peruki dla dzieci chorych, po chemioterapii lub po operacjach.

- Bo nawet zmieniając fryzurę można komuś pomóc. Każdy z nas może mieć wpływ na rzeczywistość - pisze fundacja na swojej stronie internetowej.

Tak wygląda walka z rakiem!

 -Tu i teraz trwa wojna z rakiem. Pół miliona osób miliona osób walczy w niej o życie – słyszymy w spocie reklamowym Fundacji Onkologicznej Alivia. Rak jako intruz w organizmie i bohaterka, która bez amunicji nie ma szans na zwycięstwo.

Aby wygrać jakąkolwiek wojnę, potrzebny jest sprzęt i pieniądze. Fundacja stworzyła więc oryginalny spot, który dobitnie oddaje trudy walki chorego. Bohaterka filmu potrzebuje jak najwięcej amunicji (pieniędzy). Bez dostępu do innowacyjnych, nierefundowanych przez NFZ leków, rak z łatwością ją zabije. Liczy się każdy dzień i każda złotówka…

Koszt innowacyjnej terapii, która może uratować życie, może sięgać nawet 50 tysięcy złotych miesięcznie. Dlatego autorzy spotu apelują o wsparcie finansowe ich akcji. O tym, jak udzielić pomocy chorym, przeczytacie na stronie Alivii.

Radio ZET pomaga

Radio ZET także nie pozostaje obojętne na krzywdę, zwłaszcza najmłodszych. Wspieramy dzieci z wadami serca. Zachęcamy wszystkich do przekazania 1% podatku, który może uratować życie niejednego dziecka. Więcej szczegółów znajdziecie w zakładce Fundacja Radia ZET.

Radio ZET/MR

Więcej: