Darmowy Super Mario Run zarabia najwięcej na iOS. Jak to możliwe?

Przygody najsłynniejszego hydraulika świata rozgrywane na smartfonie szybko okazały się wielkim hitem – po grę sięgnęły miliony użytkowników. Tytuł zdobył pierwsze miejsce na liście najlepszych darmowych i najlepiej zarabiających aplikacji.

Super Mario Run jest bezpłątny tylko z nazwy. Użytkownicy mogą pobrać grę za darmo, jeśli jednak chcą zobaczyć coś więcej niż tylko 3 pierwsze poziomy, muszą zapłacić 10 dolarów.

To chętnie wykorzystywana przez twórców gier taktyka – grać można zacząć bez konieczności płacenia, jeśli jednak użytkownik się wciągnie i będzie chciał bardziej intensywnej rozgrywki, twórcy będą podsuwać mu okazje w postaci przydatnych w grze surowców lub przedmiotów możliwych do nabycia za prawdziwe pieniądze.

Życząc sobie 10 dolarów za darmową grę Nintendo pozostało dość wstrzemięźliwe – znane są przypadki, gdy chcący być w danym tytule najlepsi gracze wydawali na wzmocnienia nawet milion dolarów.

Super Mario Jump to pierwsza gra serii, jaka powstała z myślą o smartfonach. Tytuł został zapowiedziany podczas premiery iPhone'a 7 – początkowo będzie dostępny tylko dla użytkowników telefonów Apple. Premiera wersji na Androida przewidziana jest na 2017 rok.

Obrotni programiści zobaczyli w tym szansę dla siebie i już dzień po premierze gry Nintendo użytkownicy Androida mogli zagrać w podróbkę tytułu, nazwaną Mario Run Jumper. Google usunęło aplikację, co nie umniejszyło zapału innych twórców, którzy próbowali swoich sił prezentując Super Plumber Run.

Popularność Super Mario Run i nieobecność aplikacji w sklepie Google Play została zapewne dostrzeżona przez przestępców, którzy będą chcieli wykorzystać modę do rozsiewania wirusów. Dopóki Nintendo nie udostępni oficjalnie swojego tytułu na Androida lepiej trzymać się z daleka od wszystkich aplikacji (szczególnie oferowanych poza Google Play) sugerujących, że mają coś wspólnego z hitem o wąsatym hydrauliku.

Będziecie grać w Super Mario Run?

RadioZET.pl/Apple/MT