Rząd nie poprze Tuska na II kadencję? "Potrzebny silny przywódca"

Polski rząd nie poprze kandydatury Donalda Tuska na II kadencję jako szefa Rady Europejskiej - podaje nieoficjalnie Wirtualna Polska. - Potrzebny jest tutaj bardzo mocny przywódca. Nie sądzę, żeby Donald Tusk był taką osobą - stwierdziła premier Beata Szydło. 

Jak donosi portal, taką informację otrzymał w Warszawie Joseph Muscat, premier Malty, która w najbliższym półroczu obejmie przewodnictwo w Unii Europejskiej. Muscat sondował więc w tym kontekście kwestię wyborów personalnych na brukselskich stanowiskach.

- Potrzebny jest tutaj bardzo mocny przywódca, który potrafi doprowadzić do zreformowania Unii Europejskiej. Nie sądzę, żeby Donald Tusk, był osobą, która chciałaby się tego wyzwania podjąć - stwierdziła premier Beata Szydło. - On jest usatysfakcjonowany z tego stanu, który jest obecnie, a on jest dla nie do zaakceptowania - dodała.

Wcześniej w krytyczny sposób na temat pierwszej kadencji byłego premiera wypowiadał się prezes PiS Jarosław Kaczyński, nazywając Tuska "wielkim problemem" i sugerując, że mogą mu zostać postawione zarzuty w postępowaniach, które przeciw niemu toczą się w Polsce. 

Ewentualny brak wsparcia ze strony władz w Polsce nie przekreśla oczywiście szans Tuska na reelekcję. Cieszy on się bowiem m.in. silnym poparciem Berlina. Eksperci zwracają również uwagę na jego koncyliacyjność i fakt, że przez ostatnie dwa lata nikomu specjalnie się w Europie nie naraził. 

RadioZET.pl/Wirtualna Polska/MP

Więcej: