Jest wniosek o ukaranie Kaczyńskiego za "gestapo" i "gorszy sort"

PO złożyła do Komisji Etyki Poselskiej wniosek o ukaranie Jarosława Kaczyńskiego za słowa o "współpracownikach Gestapo i AK-owcach". To sformułowania pogardliwe, mowa nienawiści - uważa Rafał Grupiński z Platformy. Posłowie PiS zarzucają PO "manipulację" wypowiedzią prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

We wniosku do Komisji Etyki Poselskiej politycy PO napisali między innymi, że wypowiedź Kaczyńskiego była "skandaliczna, stawiająca w jednym rzędzie osoby niepopierające polityki Jarosława Kaczyńskiego i PiS-u ze współpracownikami Gestapo". - Tym bardziej jest to bulwersujące, że te słowa zostały wypowiedziane na terenie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej - podkreślili posłowie Platformy.

- Porównanie do funkcjonariuszy Gestapo, do tego sortu ludzi, jak to powiedział Jarosław Kaczyński, jest oburzające, jest niesłychane, jeśli chodzi o poziom debaty publicznej w polskim parlamencie - powiedział Rafał Grupiński na konferencji prasowej. Zwrócił uwagę, że słowa te padły na korytarzu sejmowym. - W związku z tym uważamy, że Komisja Etyki Poselskiej, powinna się tym niezwłocznie zająć - dodał poseł PO.

PiS odpowiada PO

- Ten wniosek to albo manipulacja, albo Platforma nie potrafi słuchać ze zrozumieniem. Ta wypowiedź odnosiła się do tego, że byli w Polsce bohaterowie, którzy walczyli o wolność, i byli tacy, którzy nas zniewalali. To jest oczywista oczywistość - powiedział wiceszef klubu PiS Marek Suski.

- Platforma grzeje sztuczny temat, zupełnie bez sensu. Nie wiem dlaczego poczuli się urażeni. Jest przysłowie: "uderz w stół, a nożyce się odezwą". Mam nadzieję, że ich to nie dotyczy - dodał polityk PiS.

Kontrowersyjne słowa prezesa

W piątkowy wieczór w wywiadzie dla TV Republika pytany o metody walki z PiS, Kaczyński mówił: "To powrót do metod 2005-2007, a także z czasów rządu Jana Olszewskiego - też naszych, to był też rząd PC. To się powtarza. Ten nawyk donoszenia na Polskę za granicą. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. (...) To jest jakby w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. I ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. (...) Wojna, komunizm, później transformacja przeprowadzona, tak jak ją przeprowadzono, właśnie ten typ ludzi promowała, dawała mu wielkie szanse; dziś on boi się, że te czasy się zmienią".

W czwartek o przeprosiny dla Polaków zwróciła się do Kaczyńskiego p.o. przewodnicząca PO Ewa Kopacz. Prezes PiS nie chciał komentować jej słów. Na pytanie dziennikarza odpowiedział jedynie w TVN24: "Czy według pana współpracownicy Gestapo i AK-owcy to ten sam sort ludzi? Według mnie nie".

Radio ZET/PAP/AKL

Więcej: