Wraca tzw. świńska grypa. Jak jej uniknąć? [PORADNIK]

Po paroletniej przerwie powróciła "świńska grypa" AH1N1. Można jej uniknąć dzięki szczepionkom i myciu rąk. Przeciw grypie szczepi się tylko 3,7 proc. Polaków.

W Rosji z powodu grypy wywołanej wirusem AH1N1 zmarło ponad 100 osób, na Ukrainie ponad 150, jednak ani liczba zakażonych, ani przypadków śmiertelnych nie jest czymś niezwykłym. Na Ukrainie szczepi się mniej niż pół procent populacji, nie są więc chronione osoby najbardziej podatne na powikłania.

W Polsce na razie odnotowano jeden zgon. W sobotę 30 stycznia w Krakowie zmarł pacjent, u którego wcześniej zdiagnozowano grypę spowodowaną przez wirus AH1N1. Szczyt zachorowań na grypę w naszym kraju przypada na okres styczeń-marzec. Od 16 do 22 stycznia 2016 roku w Polsce zanotowano ponad 98 tysięcy zachorowań i podejrzeń zachorowań. Od września 2015 roku na grypę zachorowało prawie 1,5 miliona Polaków.

Ściągnij darmowy program do rozliczania PIT-ów i wspomóż Fundację Radia ZET

Zdaniem specjalistów wirus "świńskiej grypy" nie jest bardziej niebezpieczny od zwykłej, ale zwykła grypa jest groźniejsza niż zwykłe przeziębienie - ciężki przebieg może mieć u około 6 proc. chorych. Szczególnie narażone na powikłania grypy są dzieci poniżej 24 miesiąca życia, dorośli powyżej 65 lat i przewlekle chorzy (astmatycy, osoby chorujące na cukrzycę czy serce).

Jak się chronić przed AH1N1?

1. Za najskuteczniejszą metodę specjaliści uważają aktualną szczepionkę - jest skuteczna wobec wirusa AH1N1. Jednak od 3 lat w Polsce odsetek osób szczepiących się przeciw grypie utrzymuje się na bardzo niskim poziomie: około 3,7 proc.

Szczepić się powinny przede wszystkim dzieci, osoby starsze i przewlekle chore, a także ci, którzy mają do czynienia z dużymi grupami ludzi - personel medyczny czy kasjerki z supermarketów. Należy pamiętać, że odporność pojawia się dopiero dwa-trzy tygodnie po zastrzyku.

2. Wirusem można się zarazić nie tylko od kaszlących czy kichających, ale także dotykając skażonych powierzchni (klamki, przyciski w windzie, poręcz w autobusie), gdzie wirus może przetrwać wiele godzin. Zarażeniu zapobiega częste i dokładne (przez 20 sekund) mycie rąk ciepłą wodą z mydłem albo użycie alkoholowego preparatu odkażającego w żelu.

Nieumytymi rękami nie należy dotykać twarzy, zwłaszcza nosa i ust, by nie przenieść wirusa.

3. Ciepłe (ale niezbyt ciepłe) ubranie chroni przed wychłodzeniem, a właściwa dieta i aktywność fizyczna zwiększają odporność. Osoby śpiące poniżej siedmiu godzin chorują częściej, a po nadużyciu alkoholu układ immunologiczny dochodzi do siebie przez dobę.

Odporność podnoszą natomiast bogate w antyoksydanty warzywa i owoce, zawierające kwasy omega-3 ryby, orzechy i migdały oraz dostarczające cynku mięso, jaja i warzywa.

A jeśli już zachorujemy?

Jeśli mamy typowe objawy - gorączkę, bóle mięśni, ból głowy, dreszcze - trzeba pójść do lekarza, a gdy już wiemy, że to grypa - zostać w domu, zachować dystans wobec rodziny i przyjaciół, unikać skupisk ludzi. Kaszlących dzieci nie należy wysyłać do przedszkola.

Przy kaszlu i kichaniu należy zasłaniać usta i nos wewnętrzną stroną łokcia albo chusteczką, a tę później wyrzucić do kosza. Z jednym kichnięciem rozprzestrzenianych jest 3 tys. kropelek z wirusami grypy poruszających się z prędkością 167 km/h .

Radio ZET/PAP/smr

Więcej: