Nie chcesz jechać na wycieczkę do Egiptu? Sprawdź, co możesz zrobić

Po zamachu terrorystycznym w Tunezji, w którym zginęło 38 osób, zdecydowana większość biur podróży wycofała oferty wyjazdów do tego kraju. Co jednak możemy zrobić, gdy wykupiliśmy wycieczkę do Egiptu, a teraz wolelibyśmy tam nie jechać?

W ubiegłym tygodniu koordynator służb specjalnych Marek Biernacki ostrzegł, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo kolejnych ataków w Tunezji i Egipcie. Powołując się na informacje Agencji Wywiadu powiedział, że terroryści dalej będą zabijać turystów wypoczywających na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. W czwartek nowe ostrzeżenie dla turystów przed podróżowaniem do Egiptu wydało również Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

W piątek TUI Poland zdecydowało się na wycofanie ofert wyjazdów do Egiptu do końca października 2015 roku. Jak informował przedstawiciel organizatora, klienci, którzy już wykupili wycieczkę do tego kraju, mogą odstąpić od umowy i otrzymać zwrot pieniędzy lub zmienić kierunek podróży.

We wtorek Artur Rezner, kierownik Działu Handlowego i Marketingu TUI Poland potwierdził, że organizator w pierwszej kolejności proponuje nowy wyjazd, ale w ostateczności daje możliwość rezygnacji i zwrotu całości wpłaconej kwoty.

Proponują zmianę, nie zwracają pieniędzy

Jednak zgodnie z doniesieniami Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor, większość touroperatorów proponuje zmianę kierunku podróży, ale nie oferuje zwrotu pieniędzy. Według nieoficjalnych informacji, na taki krok, oprócz TUI Poland, decyduje się tylko jeszcze jeden koncern turystyczny.

Co ważne, brak możliwości odbioru wpłaconych środków jest zgodny z obecnie obowiązującym prawem. Jak zapisano w ustawie o usługach turystycznych, klient może odstąpić od umowy za natychmiastowym zwrotem wszystkich wniesionych świadczeń i bez obowiązku zapłaty kary umownej albo przyjąć proponowaną zmianę umowy, ale tylko w przypadku, w którym organizator przed rozpoczęciem imprezy jest zmuszony, z przyczyn od niego niezależnych, zmienić istotne warunki umowy.

Musimy również wiedzieć, że organizator nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, jeśli było ono spowodowane działaniem lub zaniechaniem klienta, niemożliwym do przewidzenia bądź uniknięcia działaniem lub zaniechaniem osób trzecich czy też siłą wyższą.

Jak zmienić kierunek podróży?

Jak jednak tłumaczy rzecznik praw konsumenta w Szczecinie Longina Kaczmarek w rozmowie z reporterem Radia ZET Miłoszem Gocłowskim, organizator nie może zmusić klienta do wyjazdu w miejsce, w którym istnieje ryzyko ataku terrorystycznego.

W takiej sytuacji należy na piśmie zwrócić się do organizatora z prośbą o zmianę kierunku podróży lub zwrot pieniędzy. Jeśli otrzymamy odpowiedź odmowną, sprawa może trafić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub nawet sądu.

Ponadto, touroperatorzy najczęściej dają możliwość wypowiedzenia umowy, jeśli w wyniku działania siły wyższej, niemożliwej do przewidzenia w chwili zawierania umowy, świadczenie usługi może zostać utrudnione, zakłócone lub zagrożone.

Na elastyczność organizatorów nie możemy jednak liczyć w kwestii wyjazdów do Grecji. Podróżujący do tego kraju jak na razie nie mają możliwości ani zamiany wycieczki na inną, ani odstąpienia od umowy bez utraty co najmniej części pieniędzy.

Większe prawa dla turystów

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor podaje, że sytuacja ulegnie zmianie po wejściu w życie propozycji Rady ds. Konkurencyjności Unii Europejskiej. Wprowadzenie planowanych zmian w dyrektywie dotyczącej usług turystycznych będzie dawało klientom możliwość rezygnacji z wyjazdu do krajów nierekomendowanych dla podróżnych, a touroperator będzie zobligowany do zwrotu całości wpłaconych środków. Nowa dyrektywa ma zostać przyjęta jeszcze w tym roku, przy czym kraje unijne mają na jej wdrożenie nawet do dwóch lat.

Co zatem zrobić, by uniknąć ewentualnych sporów z touroperatorem? Biuro Informacji Gospodarczej podpowiada, by przede wszystkim sprawdzić, czy miejsce, do którego chcemy wyjechać jest bezpieczne w opinii Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Pamiętajmy też, by dokładnie czytać umowę zawieraną z organizatorem, zwracając szczególną uwagę na zapisy dotyczące rodzaju i zakresu ubezpieczenia, terminu powiadomienia o odwołaniu imprezy oraz sposobu i terminu zgłaszania reklamacji.

Radio ZET/Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor/EM

Więcej: