Chciała 9 mln, nie dostanie ani złotówki - sprawa kamienicy na Brackiej

Warszawski Sąd Okręgowy oddalił wniosek byłej urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości Marzeny K. Kobieta domagała się od miasta 9 mln złotych za "bezumowne korzystanie" z lokali w kamienicy na ul Brackiej, mimo iż nigdy nie była jej właścicielką.

O sprawie jako pierwszy informował portal TVN Warszawa. My również pisaliśmy o tym przed dwoma tygodniami.

Odkupione roszczenia

Marzena K., była pracownica resortu sprawiedliwości, odkupiła kilka lat temu za 30 tys. złotych roszczenia do niezapłaconego czynszu z tytułu "bezumownego korzystania" od Towarzystwa Handlu Herbatą, do którego przed laty należała kamienica przy ulicy Brackiej w Warszawie. Stało się tak, ponieważ THH nie miało pieniędzy na pokrycie kosztów wpisu sądowego.

Powódka, po odkupieniu roszczeń, reprezentując częściowo siebie, częściowo THH, mogła legalnie - pomimo iż nigdy nie była właścicielką tej nieruchomości - wstąpić na drogę sądową przeciwko miastu i domagać się konkretnej kwoty pieniędzy jako zadośćuczynienia. Między nią a spółką istniała umowa, że w przypadku wygrania sprawy, milion złotych powędruje do kobiety, reszta na konto Towarzystwa. 

Pikanterii sprawie dodawały dwa fakty. Po pierwsze, pełnomocnikiem THH jest Robert N., prywatnie brat Marzeny K. Po drugie, urzędniczka jest jedną z osób zamieszanych w stołeczną aferę reprywatyzacyjną, o czym pisaliśmy już w ubiegłym roku.

Nieetyczna postawa

Proces w tej sprawie zakończył się 16 stycznia, we wtorek zapadł wyrok. Decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie, powództwo Marzeny K. zostało oddalone.

Sąd przychylił się do opinii pełnomocnictwa magistratu (reprezentowanego przez radcę prawną Anetę Kalisz), że kobieta nie należy do kręgu spadkobierców, a jej działania stoją w sprzeczności z regułami współżycia społecznego.

W tej sprawie przed warszawskim sądem toczy się jeszcze jeden proces - tym razem dotyczący roszczeń ze sprzedanych lokali w kamienicy, opiewających na kwotę 9,8 mln zł. One również zostały odkupione przez Marzenę K. Wyrok ma zapaść w połowie marca.

RadioZET.pl/TVN Warszawa/MP

Więcej: