Przeprowadzka wsi na Śląsku. Za 50 milionów złotych

Wieś Nieboczowy w województwie śląskim znika z mapy Polski. Trzeba przenieść cały dobytek włącznie z cmentarzem. Wszystko po to, by nie powtórzyła się sytuacja z 1997 roku, kiedy to w wyniku powodzi zalane zostały Wrocław i Opole.

Trzeba przenieść kościół, kapliczki i przydrożne krzyże. Po raz pierwszy w Polsce przeniesiony zostanie też cmentarz, na którym spoczywa kilkaset zmarłych.

W miejscu, gdzie teraz położona jest wieś, powstanie gigantyczny zbiornik retencyjny, chroniący przed powodzią Wrocław i Opole.

Trwa budowa nowej wsi

Wieś, która zastąpi Nieboczowy, budowana jest kilka kilometrów dalej, obok miasteczka Syrynia.

Gmina i mieszkańcy zabiegają, aby nowa wieś miała tę samą nazwę. Budowa już trwa. W nowym miejscu znajdą się nowoczesne domy, remiza strażacka i te same nazwy ulic. Dla mieszkańców przygotowano też klub sportowy, stadion, salę fitness i SPA.

Przeprowadzkę, która będzie kosztowała ponad 50 milionów złotych, finansuje między innymi Bank Światowy.

Nowe Nieboczowy mają być gotowe za dwa lata.

Radio ZET/tom/ucha

Więcej: