Nigeria. Samolot zbombardował obóz dla uchodźców. Ponad 100 osób nie żyje

Do tragicznej w skutkach pomyłki doszło w Nigerii. Samolot miejscowych sił powietrznych - z rozkazu dowództwa, na podstawie błędnych informacji - zbombardował obóz, w którym znajdowali się uchodźcy oraz lekarze i wolontariusze. Według wstępnych szacunków zginęło ponad 100 osób.  

Incydent miał miejsce we wtorkowe popołudnie w południowo-wschodniej Nigerii, niedaleko granicy z Kamerunem. Samolot nigeryjskich sił powietrznych zrzucił ładunek bombowy na zlokalizowany w prowincji Rann obóz, w którym schronienie znajdowali uchodźcy uciekający przed terrorystami z partyzantki Boko Haram.

W wyniku eksplozji zginęło, według oficjalnych szacunków nigeryjskich służb, ponad 100 osób - podaje agencja Associated Press:

Ucierpieli nie tylko uchodźcy, lecz także pracujący tam i pomagający specjaliści medyczni z organizacji Lekarze Bez Granic oraz wolontariusze i przedstawiciele Międzynarodowego Czerwonego Krzyża.

Nigeryjskie wojsko tłumaczy się, że atak miał miejsce, ponieważ dowództwo otrzymało informację, jakoby członkowie Boko Haram przebywali w okolicy. Gdy okazało się, że te dane są błędne, miało być już za późno na odwołanie operacji. 

Boko Haram to zmilitaryzowana islamistyczna organizacja terrorystyczna, działająca przede wszystkim na terenie Nigerii. Głównym postulatem jest wprowadzenie szariatu w całym kraju oraz odrzucenie jakichkolwiek (edukacyjnych, politycznych, kulturowych) wzorców z Zachodu. W wyniku jej akcji i zamachów zginęło prawie 4 tysiące ludzi. 

RadioZET.pl/Twitter/New York Times/MP

Więcej: