W Rzymie po raz pierwszy wystawiono autoportret Leonarda Da Vinci

Autoportret Leonarda da Vinci, uważany za najsłynniejszy rysunek w dziejach, można zobaczyć od wtorku w Muzeach Kapitolińskich w Rzymie. Dzieło, przechowywane na stałe w Bibliotece Królewskiej w Turynie, przywieziono do stolicy Włoch superszybkim pociągiem.

Pracę wykonaną techniką znaną jako sangwina, czyli przy pomocy czerwono-brunatnej kredki, wystawiono w stolicy Włoch po raz pierwszy. Można ją oglądać do 3 sierpnia.

Taka okazja prawdopodobnie nigdy więcej się nie powtórzy biorąc pod uwagę bardzo kruchy i budzący obawy stan rysunku - przyznają organizatorzy ekspozycji.

Przypominają, że w Turynie nie jest on stale pokazywany, lecz przechowywany zazwyczaj w ukryciu i tylko bardzo rzadko wyjmowany z sejfu. Między kolejnymi ekspozycjami, zgodnie z zaleceniami konserwatorów, musi minąć nawet 5 lat.

Da Vinci na Marsie

Zauważa się, że oryginał dotarł później do Rzymu niż jego kopia na Marsa. W 2012 roku na powierzchnię Czerwonej Planety dostarczył ją łazik Curiosity z NASA. Do Wiecznego Miasta bezcenny rysunek przywieziono koleją dużych prędkości, czyli pociągiem Frecciarossa (Czerwona Strzała) pod specjalnym nadzorem i policyjną eskortą.

Już samo to wydarzenie jest niebywałym złamaniem zasad - podkreślają media. Wystarczy przypomnieć, że w latach 90. zeszłego wieku eksperci przedstawili kategoryczną opinię, że dzieło to nie powinno nigdzie podróżować.

Na czas nadzwyczajnej rzymskiej ekspozycji ucichły wszelkie polemiki dotyczące autentyczności autoportretu, która niekiedy bywała kwestionowana.

Oczyszczony z larw

Ostatnio rysunek, który powstał około 1515-1516 roku, poddano badaniom diagnostycznym i nieinwazyjnym pracom konserwatorskim. Został też oczyszczony z larw, śladów owadów i brudu.

- Autoportret jest ciężko chory - tak jego stan opisała jedna z konserwatorek.

Wystawę w Muzeach Kapitolińskich zorganizowano tak, że zwiedzający powoli, stopniowo przygotowywani są do zetknięcia ze słynnym autoportretem, który ogląda się na zakończenie. Wcześniej można zapoznać się z życiem genialnego artysty, a także z samą techniką sangwiny, którą się posłużył.

W sali, w której rysunek jest wystawiony, zapewniono doskonałe warunki klimatyczne i całodobowy nadzór.

PAP/ak

Więcej: